Archiwum miesięczne: Listopad 2014

W rytmie roku (1)

Właśnie przeżyliśmy „kościelnego sylwestra” i świętujemy „kościelny nowy rok”. Nie obchodzimy tych dni tak, jak te, które za parę tygodni nadejdą ale zauważamy je. Liczba mnoga („zauważamy”) odnosi się w tym wypadku zwłaszcza do tych, którzy uczestniczą w pierwszą niedzielę adwentu w mszy św. W zależności od grupy docelowej, można na różne sposoby zapytać o…

Czytaj więcej

Skuteczny model kariery: uczyć się i pracować (1)

W programie poświęconym funkcjonowaniu lotniska Heathrow powiedziano, że – wg szacunkowych obliczeń – wszystkie linie lotnicze na świecie przewożą w ciągu roku ok. 3 mld pasażerów. To dane na dziś, a co będzie jutro? Ta niewyobrażalna zmiana skali i stylu podróżowania jest znamienna dla naszych czasów. Nigdy wcześniej przemieszczanie się po świecie nie było tak…

Czytaj więcej

Uwaga! Rodzic w szkole!

W okresie nauki szkolnej, a więc także w każdym dniu pobytu w szkole, uczeń nie przestaje być dzieckiem swoich rodziców (podopiecznym swoich opiekunów). Nauczyciele, a zwłaszcza dyrektor szkoły, ponoszą w pewnym zakresie odpowiedzialność za bezpieczeństwo powierzonych ich opiece dzieci ale w żadnym razie nie nabywają do nich – jakkolwiek to zabrzmi – żadnego prawa własności….

Czytaj więcej

Bogowie

Spełniając zabrzańsko – patriotyczną powinność wybrałem się wreszcie na film „Bogowie”. Nie jest to już ten czas, kiedy brakowało wolnych miejsc i przychodząc na seans bez rezerwacji można było zapomnieć o wejściu. Teraz w kinie spotkałem kilkanaście osób, średnia wieku w okolicach mojej (taka nie za niska, nie za wysoka) ale wystarczająca, aby chrupiąc popcorn…

Czytaj więcej

Ocenianie oceniających

Ocenianie w szkole to normalka ale ocenianie szkoły to już poważna sprawa. Szkoły oceniamy na co dzień kierując się względami estetycznymi, potocznymi opiniami, przeczytanymi w lokalnej prasie notatkami, zasłyszanymi legendami z pogranicza faktu i fikcji. Jest jeszcze parę innych podobnych kryteriów, które wszystkie razem można by zmieścić w zbiorze zatytułowanym „wrażenia na temat szkoły”. Z…

Czytaj więcej

Przewodnik po deregulacji

Może trudno w to uwierzyć ale zawód przewodnika turystycznego, miejskiego, terenowego (może jeszcze jakieś branżowe specjalizacje) podlegał do zeszłego roku ścisłym regulacjom: kursy, egzaminy, certyfikaty, uprawnienia były ściśle opisane i wymagane. Za niepodporządkowanie się precyzyjnym przepisom groziły mandaty nakładane np. przez Straż Miejską. Nie tylko zresztą groziły ale faktycznie były nakładane, czego niefortunnym przykładem miał…

Czytaj więcej

Popularna muzyka chrześcijańska w Polsce

Nie mam pewności, czy ktokolwiek mi uwierzy ale w czasie tegorocznego urlopu nad polskim morzem (sierpień 2014) zacząłem lekturę książki ks. Grzegorza Poźniaka zatytułowanej Popularna muzyka chrześcijańska w Polsce (mam świadków gotowych potwierdzić ten fakt, gdyby była taka potrzeba). Książki dotychczas czytać nie skończyłem. Od sierpnia zakładka ostała się na stronie 77 oraz w tymże miejscu…

Czytaj więcej

Ty nie bądź taki święty!

„Ty nie bądź taki święty!” – można usłyszeć nie raz, nie dwa, w szczególności wtedy, kiedy chce się postąpić inaczej niż oczekuje otoczenie. Po tej sentencji następuje zwykle uśmiech i dochodzi do jakiegoś kompromisu. Dawniej tak nie było: żadnych uśmiechów i żadnych kompromisów. Były takie czasy, kiedy w grze o prawdę stosowano rozwiązania bardzo radykalne….

Czytaj więcej

Zanim skończy się górnictwo

Wracając z rodzinnych wakacji nad morzem, gdzieś wśród pól i rzadkich zabudowań natknąłem się na drogowskaz z napisem „muzeum rolnictwa”, wskazujący horyzont, o ile pamiętam – po lewej. Pomyślałem, że muzeum rolnictwa zlokalizowane na terenie rolniczym musi być sporym wyzwaniem, bo przecież nie jest ono (rolnictwo) tam bynajmniej zagadnieniem z pogranicza historii i kulturoznawstwa. Rolnictwo…

Czytaj więcej

Dlaczego Platforma w Zabrzu nie wygra(ła)…?

Prosta odpowiedź: bo przekonując wyborców do siebie pokazywała Zabrze, jako kumulację wszystkich możliwych problemów, błędów, uchybień nie przedstawiając jednocześnie żadnych pomysłów na zmiany poza zmianą władzy. Kto na to pójdzie? Sympatycy, znajomi, przyjaciele i niewielka część mieszkańców, która myśli podobnie. Taka kampania to przepis na porażkę, a w najlepszym wypadku – i to się akurat…

Czytaj więcej
Powrót do góry strony