Archiwum miesięczne: Marzec 2019

Król

Czytanie tej książki trwało w sumie kilkanaście godzin. Ponieważ czytałem z przerwami, łącznie rozciągnęło się na trzy dni. Pierwsza myśl po zamknięciu całości? Jak „Biesy”! Czytałem dawno, ale pamiętam, że u Dostojewskiego akcja rozkręca się przez kilkaset pierwszych stron, aby na ostatnich kilkudziesięciu gwałtownie przyspieszyć. Wtedy trup ściele się gęsto! Podobnie jest u Twardocha. Jakub…

Czytaj więcej
Powrót do góry strony