Archimum autora: Piotr Kunce

Forum Kreatywnych Inspiracji > Artykuły autora: Piotr Kunce

Jubileusz otwarcia kopalni Guido (2007 – 2017)

W bieżącym roku, w czerwcu, będziemy mogli świętować 10-lecie otwarcia kopalni Guido! W czerwcu właśnie przypada okrągła rocznica uroczystości, podczas której prezydent Małgorzata Mańka – Szulik, wraz z sojusznikami, dokonała otwarcia podziemnych wyrobisk zabytkowej zabrzańskiej kopalni dla zwiedzających. Wiadomo, że kopalnia ta otwierana była wcześniej już kilkakrotnie: najpierw u samych swych początków (1855), kiedy hrabia…

Czytaj więcej

Nauczyciel innowacyjny

Innowacyjność form i metod pracy stanowi dla nauczycieli spore wyzwanie. Z jednej strony – nie ma ustawowego obowiązku bycia innowacyjnym, a z drugiej – wiadomo, że tradycyjne usiłowania dydaktyczne podejmowane przez belfrów uzbrojonych w kredę i gąbkę, podejmowane w myśl zasady „mam dziennik i nie zawaham się go użyć”, podejmowane heroicznie na bazie metody wykładowej…

Czytaj więcej

Dubia: miłość logiki zamiast logiki miłości.

Od jakiegoś czasu relatywnie głośno jest o liście, jaki czterej kardynałowie (w tym trzej emerytowani) skierowali do papieża Franciszka, zwłaszcza po tym, jak nadali mu formę publiczną. W liście kardynałowie przedstawiają swoje wątpliwości (łac. wątpliwość – dubium, liczba mnoga: dubia) w zakresie rozumienia jednego z ostatnich papieskich tekstów. Z grubsza w liście ekscelencje zarzucają papieżowi…

Czytaj więcej

Profesjonalna postawa władz miasta!

Zaledwie kilka dni po złożeniu przez prezydenta RP podpisu pod uchwalonymi przez parlament zmianami w systemie oświaty, zabrzański wydział oświaty UM opublikował w lokalnej prasie (Głos Zabrza i Rudy Śląskiej) szczegółowe propozycje zmian organizacyjnych w lokalnej sieci szkół. Kompleksowość i przejrzystość tych propozycji budzi szacunek! Wiadomo, że konstruktywne przymiarki do ewentualnych zmian trwały w Zabrzu…

Czytaj więcej

Posiadanie większości nie oznacza posiadania racji!

O tym zdają się zapominać rządzący forsując siłowo szereg rozwiązań, dla których nie starali się uczciwie pozyskać sojuszników, żadnych. Błędne rozumienie przez nich demokracji prowadzi do sytuacji patologicznych: oto samodzielnie zwycięska partia (pierwsza od dawna), zamiast cieszyć się zwycięstwem i rządzić z godnością, funduje nam front konfliktów tak szeroki, że szerszy trudno sobie wyobrazić. Najpoważniejszą…

Czytaj więcej

Warto się spotykać!

Wśród wszystkich sposobów (między)ludzkiego poznawania – najcenniejszym jest spotkanie. Można kogoś poznawać słuchając o nim opowieści albo czytając o nim teksty. Można czytać jego teksty albo słuchać lub oglądać go w mediach, jeśli to możliwe. Można go obśmiewać w żartach (nawet jeśli nie bezpodstawnych), można na różne sposoby doświadczać rezultatów jego życia i twórczości. Wiele…

Czytaj więcej

Konopielka

Pierwszy raz zobaczyłem ten film dawno temu, w czasie studiów, podczas wakacji. Później wielokrotnie oglądałem go ponownie. W zasadzie niemal nigdy nie odmawiam sobie przyjemności zobaczenia „Konopielki”, kiedy tylko mam okazję zaznać jej ponownie. W filmie plastycznie i realistycznie pokazana została wieś Taplary. Jedynie z gwarowych naleciałości bohaterów możemy pośrednio wnioskować, że jest to miejscowość…

Czytaj więcej

Faceci z zasadami

Ci tzw. trzej królowie, którzy przyszli pokłonić się Dzieciątku i przynieśli mu dary, to byli faceci z zasadami. O ile oczywiście istnieli naprawdę, bo tego w zasadzie nie wiadomo, ale nie wnikajmy, to w tej chwili nieistotne. Czasem dzieje się coś takiego, że trzeba wstać i wyjść albo nawet spakować się i wyjechać, aby coś…

Czytaj więcej

Wyznanie sprawcy

Pamiętam dobrze tamte czasy, ale nie przypominam sobie, żeby w programie 997 pułkownik Jan Płócienniczak, a potem Michał Fajbusiewicz kiedykolwiek identyfikowali sprawców (lub ofiary) wg ich wyznania. Nie pamiętam, aby kiedykolwiek w tym programie mówiono, że znany policji i poszukiwany ten a ten, był wysokiego wzrostu, krępej budowy ciała, twarz owalna, oczy zielone, włosy czarne,…

Czytaj więcej

Polska odwraca oczy

Książki Justyny Kopińskiej (przeczytałem dwie) są dowodem na to, że druk nigdy nie zaginie! W międzyczasie wynaleziono telewizję, pojawił się internet z nieograniczonym zakresem możliwości, jednak obstawiam, że poza formułą książki nie jest możliwe opowiadanie rzeczywistości tak, robi to Kopińska. Tak, czyli jak? Wrażenie robi obiektywizm autorki, jej absolutna neutralność wobec opisywanych osób i zdarzeń….

Czytaj więcej
Powrót do góry strony