Bent (Piętno)

Może i trafnie angielski tytuł „Bent” został u nas przetłumaczony jako „Piętno”, co nie jest tłumaczeniem wiernym, ale trafnie odnosi się do treści filmu Seana Mathiasa z 1997 r. Trzeba tylko pamiętać, aby wśród licznych możliwości znaczeniowych słowa „bent” wybrać te, które odznaczają się zabarwieniem negatywnym. Film jest adaptacją sztuki Martina Shermana (scenarzysty filmu) z 1979 pod tym samym tytułem.

Fabuła osadzona jest w realiach lat wojny w Niemczech. Główni bohaterowie to Max i Horst, skazani na pobyt w obozie koncentracyjnym w Dachau (spotykają się podczas transportu), wykonujący tam bezsensowną pracę polegającą na bezcelowym przenoszeniu ciężkich kamieni. Max i Horst są homoseksualistami, przy czym Max jest także Żydem, więc – rzekomo zgodnie z nazistowskim systemem znakowania więźniów – nosi na obozowym pasiaku żółtą gwiazdę, a Horst – Niemiec – różowy trójkąt. Mimo okoliczności, próbują żyć godnie i zgodnie ze swoją kondycją, lgną do siebie, okazują sobie troskę, próbują stwarzać sobie – wyłącznie werbalnie – namiastki bliskości.

Film posiada mnóstwo mankamentów i w zasadzie trzeba go uznać za nieudany. Przede wszystkim trudno mi oprzeć się wrażeniu, że wojenna i obozowa otoczka została przez twórcą potraktowana wyłącznie jako tło dla ideologicznie nasyconej ekspozycji zmagań osób homoseksualnych. Może pomysłodawcom filmu chodziło o to, że w obozach koncentracyjnych jeszcze tego nie pokazywano? Nawiasem mówiąc sam obóz koncentracyjny został pokazany tak, jakby go w ogóle nie było. Obozowa rzeczywistość Dachau (który w latach wojny był powiązany z przemysłem wojennym) polega na tym, że kilkunastu więźniów ciężko pracuje przy przesiewaniu ziemi i noszeniu kamieni, co dwie godziny mają przerwy, a po pracy udają się do baraków, w których – każdy w pojedynczej pryczy – odpoczywają, a niektórzy, dla potrzymania kondycji (?), robią jeszcze serie pompek. Jedynymi, którzy w tym obozie giną, są bohaterowie filmu. Trochę mało wiarygodny obraz, jak na obóz, w którym życie straciło nie mniej niż sto kilkadziesiąt tysięcy więźniów.

Na pierwszy plan wysuwa się więc homoseksualizm bohaterów, a film staje się płytkim obrazem o tym, jak osoby homoseksualne, czyniąc z orientacji seksualnej dominantę swojej egzystencji, zmuszone są walczyć o akceptację, a tutaj wręcz o przeżycie. Jedynym wartościowym wątkiem wydaje się wewnętrzny konflikt Maxa, który jeszcze przed aresztowaniem ukazany został jako rozwiązły i aktywny homoseksualista, a w obozie zakwalifikowany został „jedynie” do Żydów. Stało się tak, ponieważ w makabryczny sposób udowodnił transportującym go ss-manom, że homoseksualistą nie jest. Dziewczyna, która została przymuszona do udziału w tym „udowadnianiu” została następnie na jego oczach zastrzelona. Max, będąc już w obozie, przez długi czas wypiera ze świadomości swoją seksualną orientację, wydaje się zmotywowany i nastawiony na przetrwanie. Jednak ostatecznie, po tym, jak na jego oczach z rąk strażnika ginie Horst, Max przywdziewa symbolicznie jego drelich z różowym trójkątem i rzuca się na obozowe ogrodzenie.

Pomysł, aby romantyczne zmagania dwóch kolegów z homoseksualizmem umieścić w kontekście mocno zniekształconego obozu koncentracyjnego – jest po prostu koncepcyjnie błędny i czyni ten film kompletnie niewiarygodnym. Być może mógł to być film o problemach z akceptacją takiej czy innej własnej kondycji psychoseksualnej. Wyszło mierne, melodramatyczne kino, w którym prawie wszystko jest fałszywe. Domyślam się, że była to też może próba pokazania z innej strony piekła wojny i obozów koncentracyjnych. Niestety zabrakło pomysłów, scenariusza i kunsztu reżyserskiego – film nawet nie umywa się do takich arcydzieł gatunku, jak „Życie jest piękne”, „Lista Schindlera”, „Pianista”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>