Biała gorączka

Najnowszy, niezbyt udany reportaż Jacka Hugo Badera z wyprawy na Broad Peak, z wielu powodów nie mógł odwieźć mnie od sięgnięcia po chronologicznie wcześniejszą Białą gorączkę. Rzecz dzieje się w Rosji, a to sam w sobie ciekawy kraj, którego w żadnym wypadku nie należy lekkomyślnie redukować do nasyconej propagandą sfery bieżących spraw politycznych.

Hugo Bader porwał się jakiś czas temu, wcale nie tak dawno, na rzecz niesłychaną – postanowił przejechać Rosję samochodem z zachodu na wschód, na bardzo Daleki Wschód. I mu się udało! Zbiór reportaży i esejów pod nieco tajemniczym tytułem Biała gorączka to jednak nie tylko i nawet nie przede wszystkim dziennik z tej ekstremalnej eskapady. To kilka bardzo wyrazistych szkiców o mieszkańcach byłego Związku Radzieckiego i ich życiu – życiu, które wiodą równolegle z naszym życiem, choć cholernie trudno w to momentami uwierzyć! Gdyby ten znakomity reporter opisywał Rosję XIX-wieczną, jego proza nie miałaby aż takiej siły oddziaływania, bo wtedy tam na Syberii mogłoby tak być, łatwiej byłoby o tym czytać, tymczasem on opisuje współczesność. W to naprawdę trudno momentami uwierzyć. Wszystko wygląda wiarygodnie, bo autor żył przez jakiś czas z wieloma ludźmi: z moskiewskimi kloszardami, syberyjskimi drwalami, wyznawcami sekty, ubogimi Mołdawianami uwikłanymi w handel żywym towarem i organami do przeszczepów, dalekowschodnimi szamanami i kim tam jeszcze… Książka to zestawienie szeregu autentycznych życiorysów, bardzo szeroko podanych, a czy reprezentatywnych dla Rosji? Niech każdy oceni sam, moim zdaniem – tak, to jest wiarygodna narracja o tym kraju i jego ludziach. Właśnie wiarygodność narracji, jest najmocniejszą stroną tej książki. Ale nie mogło być inaczej – Jacek Hugo Bader naprawdę tam wszędzie był, naprawdę z tymi ludźmi żył, a to czego o(d) nich się dowiedział – skrupulatnie opisał. Po lekturze Białej gorączki trzeba oczywiście strzec się pokusy przekonania o nabyciu pełnej i prawdziwej wiedzy o Rosji i Rosjanach ale kilka ważnych skrawków rosyjskiej duszy zostało tu szeroko odsłoniętych.

Publikacja nie jest może po mistrzowsku zredagowana, zdarzają się powtórzenia. Chronologia poszczególnych części też stanowi pewne wyzwanie ale w gruncie rzeczy nie o chronologię tam idzie, więc nie ma co narzekać. Gdyby opisać to dzieło przymiotnikowo, wybrałbym „szokujące” – ze świadomością dużego braku precyzji – ale to właśnie słowo najbardziej przystaje do treści, z jaką się zapoznałem. Czasem bardziej, czasem mniej ale są one dla mnie szokujące. Hugo Bader zręcznie unika epatowania własnymi zadziwieniami ale czytelnik nie ma szans – miejscami musi doznać czegoś na kształt szoku. A propos tytułowej „białej gorączki” – kiedy czyta się o Ewenkach, ich ponurej codzienności, braku perspektyw, pijaństwie, przemocy, licznych samobójstwach to trudno uwierzyć, że to dzieje się dzisiaj w cywilizowanym kraju. Ale ta książka nie jest to wierzenia – jest po to, żeby poznać to, co nieznane, nieeksponowane, a może nawet przed światem ukryte. Hugo Bader daje nam coś jeszcze – stara się w kilku miejscach postawić dyskretną diagnozę i próbuje czytelnikowi objaśnić to i owo. Ryzykowny pomysł, bo przecież wyjaśnianie mechanizmów zachowań społecznych w innych kręgach kulturowych to zadanie arcytrudne. Ale i z tym sobie ten błyskotliwy reporter radzi, przede wszystkim dlatego, że robi to nienachalnie.

Byłem w Rosji już 3 razy, delikatnego przedsmaku niektórych opisanych w książce sytuacji i procesów miałem okazję doświadczyć. Teraz wiem, jak bardzo powierzchowne były to doświadczenia. Jacek Hugo Bader wszedł w głąb Rosji i wrócił żywy – to napawa optymizmem przed kolejną wyprawą do tego kraju – bo nie mam wątpliwości, że będzie kolejna!

źródło grafiki: www.fabryka.pl i www.wyborcza.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>