Droga Krzyżowa po niemiecku (dla dzieci)

Z dużym zainteresowaniem śledzę doniesienia o życiu Kościoła w różnych zakątkach świata. Nie szukam tych informacji szczególnie aktywnie, po prostu staram się mieć oczy otwarte – czasem coś przeczytam, czasem ktoś coś opowie, czasem pokażą coś w TV. Rzadko ale jednak udaje mi się czasem podpatrzeć coś samemu – podczas wyjazdów. Nigdy nie zapomnę doświadczeń z Korei Południowej i z Sachalinu. Doświadczenia niemieckie są nam niby bliższe ale jednak nie do końca. Spędziłem niedawno parę dni na Bawarii, przyglądając się w szczególności życiu Kościoła.

Barometr ofiarności

Dystrybutor z wodą święconą

Zestaw informacyjny o monachijskiej katedrze – dla niewidomych

Przejrzystość parafialnych spraw administracyjnych zapewniają w pełni wybieralne rady: parafialna (duszpastersko – organizacyjna) i administracyjna (ekonomiczna). Proboszcz zasiada w obydwu radach z urzędu ale posiada w niej tylko swój jeden głos. Jeśli chce coś w parafii przeprowadzić (zmiany, inwestycje, przedsięwzięcia…), musi zyskać aprobatę większości – musi pozyskać sojuszników. Kiedy parafia zatrudnia referenta pastoralnego (pracownik kancelarii parafialnej), kościelnego, organistę, gospodarza domu parafialnego itp. – musi przeprowadzić nabór w sposób otwarty i konkurencyjny. Ze względu na to, że parafie utrzymywane są ze środków publicznych – zbieranych przez państwo odpisów podatkowych wiernych – procedury obowiązują takie, jak w finansach publicznych. Oznacza to, że nabór kościelnego trzeba oficjalnie ogłosić (prasa, Internet…), trzeba sporządzić z tego naboru dokumentację. Sprawa jest poważna. Ze względu na zmniejszającą się liczbę katolików, zmniejszają się wpływy z podatku kościelnego, czyli środki finansowe, którymi dysponują poszczególne diecezje. Biskupi decydują się więc na tworzenie tzw. „związków parafialnych” – są to niezależne od siebie parafie z tym, że ksiądz lub księża rezydując przy jednym kościele zapewniają obsługę duszpasterską wszystkich kościołów należących do związku. Obniża to koszta obsługi poszczególnych kościołów. Przy okazji osłabia to więź księży ze wspólnotami wiernych i chyba redukuje samych duchownych do technicznych ról związanych ze sprawowaniem liturgii. Wiele spraw organizacyjnych i administracyjnych prowadzą sami świeccy. Z tym, że gdy idzie np. o sprzątanie kościoła, nie do pomyślenia jest model polski: ksiądz ogłasza lub zaprasza do sprzątania kościoła określone rodziny lub mieszkańców podanych ulic. Tam zadania te wykonują zatrudnieni pracownicy lub – do prac bardziej specjalistycznych – wynajmuje się firmę. Mam wrażenie, że parafie trochę przypominają tam zbiurokratyzowane instytucje, a nie żywe wspólnoty wiernych. Ale to tylko subiektywne odczucie.

„Interaktywny” zestaw do przywołań spowiednika w jednym z monachijskich kościołów (powyżej – dzwonek, poniżej komunikaty spowiednika)

Opowiadał mi doświadczony ksiądz, że przygotowuje właśnie nabożeństwo Drogi Krzyżowej dla dzieci, które będzie polegało na rozmyślaniach poświęconych czterem tylko stacjom – tym, przy których Jezus spotkał ludzi: swoją matkę, Weronikę, Szymona z Cyreny i płaczące niewiasty. Zdaniem księdza pełna wersja nabożeństwa (obejmuje zwykle XIV stacji) jest dla dzieci za trudna i za długa. Maniera niemieckiego duchownego? Niekoniecznie. Ten sam ksiądz organizuje przygotowanie do Pierwszej Komunii Św. powierzając wybranej grupie rodziców bezpośrednią pracę z dziećmi. Może dzięki temu będzie ono mniej teologicznie precyzyjne ale bardziej wychowawczo efektywne…?

Mają Niemcy świadomość, że potrzebne są zmiany. Niemiecki ksiądz chciałby jednak, żeby zaczęły się one od góry. Jeśli biskupami zostają księża, którzy nigdy nie zaznali blasków i cieni pracy duszpasterskiej, to nic dobrego to nie wróży. Święcenia biskupie zbyt często są szczeblem kariery naukowej, a nie duszpasterskiej. Taka optyka prowadzi do stanu, w którym niemiecki Kościół raczej się zwija niż rozwija. Mimo to, jest tam wiele inspiracji, z którym w jakimś zakresie można by czerpać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>