Europejska mobilność w edukacji

Komisja Europejska w nowym rozdaniu mocno przeformułowała swoje programy dla edukacji, przy czym zmiany wydają się zmianami na lepsze. Przede wszystkim kilka pomniejszych choć i tak sporych programów dedykowanych wcześniej osobno: kształceniu ogólnemu, zawodowemu, kształceniu dorosłych, młodzieży, studentom, uczelniom – połączono w jeden obszerny program pod nazwą Erasmus+. Główne cele nowego Erasmusa (nie mylić z poprzednim – studenckim) są bardzo ogólne i szlachetne, a mianowicie: dążenie do zmniejszenia odsetka osób przedwcześnie kończących naukę do poziomu poniżej 10% i zwiększenie odsetka osób z wyższym wykształceniem do co najmniej 40%. Obydwa progi procentowe mają zostać zrealizowane do roku 2020. Budżet tego molocha to aż 14,7 mld euro, które trzeba będzie wydać w latach 2014 – 2020. Jest nieźle. Wielu nauczycieli i uczniów będzie mogło za te pieniądze podróżować i uczyć się od europejskich partnerów (z wzajemnością) tego co w szkołach dobre, pożyteczne i efektywne.

Jest kilka regulaminowych nowości. W przypadku projektów szkolnych, uczestnikami mogą być nie tylko kadra kierownicza i nauczyciele, jak było w poczciwym Comeniusie, ale także grupa zwana „pozostali pracownicy szkół”. Ciekawe czy ambitna i kreatywna administracja szkolna zechce skorzystać z nowych możliwości? Bez zmian pozostaje udział uczniów, licząc w tej grupie wszystkich: od przedszkola do szkół średnich. Innowacje Erasmusa + polegają także na:

  • możliwym wsparciu językowym uczestników przed rozpoczęciem mobilności i w trakcie jej trwania (wcześniej też było to czasem możliwe);
  • zaangażowaniu różnych organizacji partnerskich o różnym zapleczu (szkoła nie musi działać w projekcie w pojedynkę!), aktywnych w różnych dziedzinach lub sektorach społeczno – ekonomicznych;
  • szerszych możliwościach organizowania działań w zakresie mobilności, pozwalających wielu osobom wyjechać do różnych krajów.

Doprecyzowano też etapy każdego projektu przewidującego mobilności. Dotychczas była w tym zakresie olbrzymia swoboda – można było jeździć i na dobra sprawę niewiele więcej z tym robić. Możliwości oczywiście były i to przez niektórych błyskotliwie wykorzystywane, a przez zarządzających programem – honorowane. Ale obowiązku istotnego poszerzania działań nie było. Teraz są. Realizacja projektu jest ramowo podzielona na trzy części:

  • przygotowanie – obejmujące praktyczne ustalenia, wybór uczestników, zwieranie umów z uczestnikami i partnerami, a także (to nowość): językowe, międzykulturowe, zadaniowe przygotowanie uczestników przed wyjazdem;
  • realizacja działań w zakresie mobilności – czyli wyjazd właściwy;
  • działania następcze – obejmujące ocenę tego, co działo się w czasie wyjazdu, formalnego uznawania efektów uczenia się uczestników w czasie działania (brzmi tajemniczo – może jakaś „nostryfikacja” ocen czy kwalifikacji?) oraz (nowość) rozpowszechniania i wykorzystywania rezultatów projektu.

To tylko garść najogólniejszych informacji i zachęt podanych w ogromnym uproszczeniu. Nowy Erasmus + w części przeznaczonej dla szkół pozostaje elastycznym narzędziem w rękach nauczycieli. Jeśli zechcą sięgnąć po te możliwości – szkoła na pewno wiele zyska, a zwłaszcza zyskają tworzący ją ludzie: uczniowie i nauczyciele. W czasach zamierzchłych edukacyjne mobilności polegały głównie na pojechaniu do Krakowa albo do Auschwitz, dziś jest ich o niebo więcej – grzech nie skorzystać. Łatwiej mają ci, którzy w poprzedniej perspektywie finansowej skorzystali z Comeniusa – ich z pewnością nie trzeba dziś przekonywać do aplikowania. Wszystkich namawiam do zajrzenia na www.erasmusplus.org.pl – zakładka „edukacja szkolna”. Termin składania wniosków w tegorocznym rozdaniu to 4 marca. Warto!

Komentarze

  1. […] w którym autorka podzieliła się wrażeniami z wizyty studyjnej w jednej z wiedeńskich szkół. Podróże bywają inspirujące! Jak widać, przynajmniej kilka austriackich pomysłów śmiało można by wprowadzać u nas. […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>