Gwiaździszcze wystąpi, więc gwiaździszcze żąda!

Słyszałem, że w tych dniach wystąpi na Pomorzu Justin Timberlake. Żałuję, że nie umiem napisać czegoś o jego muzyce ani o jego tekstach ani o nim samym (może ktoś uzupełni pod spodem te braki?), ja po prostu nie znam jego twórczości; przed chwilą wysłuchałem tylko minuty pierwszego utworu, jaki wyświetlił się na YouTube po wpisaniu imienia i nazwiska artysty. Taki sobie.

Zbulwersowały mnie oczekiwania różnych artystów, które muszą spełnić organizatorzy, aby takie gawiaździszcze w ogóle wyszło na scenę. Otóż Dżastin życzy sobie, aby w jego garderobie panowała stała temperatura 22 stopni, musi być zainstalowany nawilżacz powietrza, blender, mikrofalówka i… czarne ręczniki kąpielowe. O innych oczekiwaniach nie piszę – mówią o tym w TV. Ale nie tylko chłopak z Tennessee ma wygórowane potrzeby. Jennifer Lopez w garderobie żąda białego: ma być biały stolik, białe kwiaty, białe świece, biała kanapa, białe zasłony.. Jeszcze inni żądają do picia szampana za nie mniej niż 300 dolarów za butelkę, kwiatów przyciętych na określoną długość albo kierowcy w odzieży 100-procenotowo bawełnianej i żeby się nie gapił na tylne siedzenie…

Na szczęście nie wszyscy na to idą! Bo na szczęście już czasem organizatorzy odwołują koncerty z powodu dziwactw zawartych w warunkach wystąpienia danej gwiazdy czy gwiazdeczki. Podkreślać swoje znaczenie żądaniem określonej długości łodyg i koloru płatków róży w garderobie to objaw skrajnej megalomanii albo niezaleczonych kompleksów. Mam nadzieję, że muzyka przez nich wykonywana jest warta choć części tej nadętej otoczki. Rozumiem oczekiwania dotyczące jakości nagłośnienia, oświetlenia, organizacji przestrzeni na scenie ale nie pojmuję co wspólnego z występem może mieć kolor ręczników w garderobie? Prawdziwi artyści skupiają się na sztuce, nie na sobie; egocentryczne fanaberie są typowe wyłącznie u miernych celebrytów.

Dla porównania – jak niewinnie wygląda opis wymagań Kabaretu „Rak” dotyczący ich garderoby:

Garderoba powinna być jasna, czysta, powinny się w niej znajdować minimum 4 krzesła, wieszak, stolik, lustro, gniazdo 220-230 V. Organizator powinien zapewnić napoje chłodzące – Woda mineralna gazowana i niegazowana oraz napoje gorące – herbata i kawa (rozpuszczalna lub z ekspresu). Niezależny od widowni dostęp do toalety wyposażonej w mydło i papierowe ręczniki.

Naprawdę lajcik, prawda? Przecież Krysztof Hanke mógłby spokojnie zażądać – oprócz tych 4 krzeseł – także ryczki ;)

(„ryczka” – w gwarze śląskiej to niski taboret)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>