Kurs na zjednoczenie!

Mój najwyższy szacunek budzą działania polityków opozycji sprzeciwiających się stylowi sprawowania władzy przez partię obecnie rządzącą. Podobnie jak protesty współobywateli na ulicach! Prawdziwy przełom – moim zdaniem –  polegałby jednak na konstruktywnym zagospodarowaniu przez polityków opozycji głównej emocji, która łączy dziś wielu Polaków, a którą jest negatywna ocena stylu rządzenia PIS.

Nie emocjonujemy się dziś niuansami różnic programowych między PO a Nowoczesną, za to szczerze oburza nas arogancja sejmowej większości. Opozycyjne protesty, skargi, krytyczne komentarze, akcje społeczne – zdecydowanie TAK, ale chyba trzeba czegoś więcej. Aby spowodować realną, skokową zmianę w bieżącej krajowej sytuacji politycznej, trzeba namacalnych działań na rzecz jednoczenia. Jestem przekonany, że te ugrupowania, które poprzez jednoczące działania uczciwie zagospodarują jednoczące dziś Polaków emocje – w bliskiej przyszłości uzyskają poparcie większości społeczeństwa.

Czy jest więc możliwa np. świąteczna zapowiedź liderów PO i Nowoczesnej o podjęciu w przyszłym roku działań zmierzających do zjednoczenia ugrupowań opozycyjnych…? Pełna jedność opozycji nie jest realna, ale PO i Nowoczesna zdecydowanie mogą i powinny dać dobry impuls! Dla jednych byłyby to rozmowy o kongresie zjednoczeniowym, dla innych o koalicji, dla jeszcze innych – o warunkach politycznego porozumienia. Ważny byłby kierunek. Wierzę, że taka świąteczna deklaracja pozwoliłaby w krótkim czasie zmienić akcenty nastrojów społecznych. Pytanie tylko, czy nasze środowiska polityczne są w tej chwili otwarte na inicjatywy zjednoczeniowe…?

W podobnym duchu, tylko nieco bardziej wyraziście, wypowiadał się ostatnio Zbigniew Hołdys. Namawiam do wysłuchania jego „paru słów do opozycji”! Roztropnie odniósł się do sprawy Szymon Hołownia – ten tekst, choć długi, też bardzo polecam. Wielu ludzi pisze i myśli rozsądnie. Chodzi o to, aby ci, którzy podejmują w przestrzeni publicznej realne decyzje, też chcieli roztropnie działać. Chciałbym, żeby dzisiejsza opozycja systematycznie i konsekwentnie przekraczała logikę konfrontacji. Skubanie rządzących przez każde z osobna ugrupowanie opozycyjne jest zrozumiałe z punktu widzenia logiki interesów partyjnych. Dziś czasy są jednak takie, że aby konstruktywnie uczestniczyć w życiu publicznym, trzeba swoje pomysły i działania maksymalnie dopasować do rzeczywistości, a nie do swoich potrzeb. Konfrontacja, wzmacnianie podziałów – do niczego dobrego nas w dłuższej perspektywie nie doprowadzą. Jedyny rozsądny kierunek, to kurs na zjednoczenie. Ono nie będzie pełne, nie będzie doskonałe, być może nie będzie zbyt szerokie, ale w tym kierunku trzeba dziś podążać. Stawką jest dziś przyszłość standardów władzy i życia w naszej Ojczyźnie. Pierwszy krok należy dziś do liderów PO i Nowoczesnej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>