Lubię to – Dodaj komentarz – Udostępnij

Życie na Facebooku ma swoją specyfikę. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że to jest jakaś nowa forma życia, swoiste second-life, nawiasem mówiąc – pół biedy, jeśli „second”. Ale nie o życiu chcę napisać, tylko o jego specyficznych formach, przejawach, cechach… Trochę niezręcznie jest posługiwać się takimi słowami, opisując korzystanie z rozbudowanej strony internetowej. Te słowa (formy, przejawy, cechy) kojarzą się przecież z nauczaniem biologii, a nie z siedzeniem przy komputerze. Ale do rzeczy.

Pomysłowy twórca Facebooka udostępnił ludziom uniwersalne narzędzie do zaspokajania potrzeby dzielenia się z innymi swoimi przeżyciami. Jest ono dedykowane całemu światu ale przede wszystkim chyba tym, którzy nie piszą książek czy wierszy, nie malują obrazów, nie komponują, nie kręcą filmów itp. Artyści bowiem dzielą się swoją wrażliwością przez swoje dzieła a tzw. „zwykli ludzie” dzielą się tym, co przeżywają, na Facebooku. Udostępniane tam przeżywanie dotyczy wszystkich sfer osobowości: emocji, intelektu, woli, duszy… Przeżywanie można wyrażać na Facebooku zwięźle, graficznie, można szerzej, można też – paradoksalnie – milczeniem, dłuższą nieobecnością – to też może coś oznaczać. Te różne formy wyrazu są dla zwykłych uczestników Facebooka takimi samymi formami, jak dla profesjonalnych artystów słowa, dźwięki, barwy, kształty. Facebook czyni z każdego użytkownika znanego twórcę i – co ważne – od razu zaprasza do udziału w ogólnopolskim festiwalu osobowości, europejskiej galerii udostępnień, dramacie polubień i światowej wystawie sztuki popularnej. Na Facebooku wszystko jest możliwe!

Facebook – jako odwzorowanie prawdziwego życia, w którym opowiadamy sobie różne historie, żyje przede wszystkim mnóstwem udostępnień. Jedni są bardziej wylewni, inni bardziej dyskretni ale opowiadają coś wszyscy. O ile jednak w życiu prawdziwym zachowujemy prawdziwy i decydujący wpływ na temat i kształt rozmów prowadzonych w czasie rzeczywistym, o tyle w Facebooku płyniemy z falą tematów lubianych i udostępnianych. U niektórych Facebook przestaje być second-life i staje się real-life. Uwaga: kiedy Facebook staje się treścią realnego życia – cierpisz na symptom permanentnego zalogowania! Rozwojowi takiego schorzenia sprzyja m.in. nadmiar treści udostępnianych w stosunku to treści własnych. Aby więc zachować kontrolę nad życiem w Facebooku, trzeba walczyć o przewagę publikowanych treści własnych nad udostępnianymi od innych. Wiadomo, że udostępnienia są bardziej bezpieczne, bo już znane i polubiane, a własne treści? Z nimi nigdy nie wiadomo. Niekończące się udostępnienia są jak zakupy – wszyscy to robią, te emocje są znane, wielu chętnie się nimi dzieli. Własna treść to zupełnie co innego – jest jak przyrządzenie własnej potrawy, nie każdy się w to bawi, nie każdemu zasmakuje ale podobne gusta docenią się i przylgną do siebie bardzo mocno.

Facebooka nie da się zatrzymać, nie da się kontrolować, nie da się udawać, że nie istnieje. To, co trzeba zrobić, to kreatywnie korzystać z jego możliwości. Od czasu do czasu nie zaszkodzi kontrolnie się wylogować, żeby doświadczyć życia poza Facebookiem. A propos: nie wiem czy to prawda ale znajoma mi opowiadała, że nie da się trwale skasować swojego profilu z Facebooka! Podobno Facebook zawsze dyskretnie poczeka aż do niego wrócisz… Tylko czekać, aż powstanie grupa religijna głosząca orędzie, że choć ten świat kiedyś się skończy – Twój profil będzie trwał wiecznie! To byłby dopiero second-life…

Komentarze

  1. Kwiecień 24, 2015

    sambo Elbląg Odpowiedz

    Ciekawy post. Zapisalem twoja strone w ulubionych. Teraz bede tu wpadal czesciej.
    Powinienes jedynie zmienic grafike bo ta wyglada troche amatorsko.

    • Kwiecień 25, 2015

      Piotr Kunce Odpowiedz

      Słuszna uwaga – zbieram się do drobnego liftingu estetyki, choć cudów pewnie nie będzie.
      Zapraszam tutaj częściej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>