Niehalo

Ignacy Karpowicz jest niewątpliwie pisarzem nieprzeciętnym, zwłaszcza jeśli przyjąć, że o klasie pisarza świadczy umiejętność operowania słowami, frazami oraz wyobraźnia – ta ostatnia jawi się w powieści Niehalo jako naprawdę mocna strona Karpowicza! Gdzieś tak do połowy Karpowicz opisuje zmagania początkującego redaktora lokalnej gazety z początkowym stadium swojej frustracji. Błyskotliwie i dowcipnie prowadzi czytelnika przez stany wewnętrzne redaktora Maćka, wiarygodnie i zabawnie kreuje jego introwertyczne autorefleksje i emocje. Momenty interakcji z otoczeniem, podobnie jak wszystko inne w tej książce, są bardzo współczesne, tzn. bliskie współczesnym ludziom, nie tylko mieszkańcom prowincjonalnego miasta na literę B., gdzie osadzona został akcja tej powieści. Koncepcyjnie najciekawsze w tej książce jest dla mnie to, że mniej więcej w połowie tej opowieści główny bohater zmienia status ontologiczny (piszę niejasno, żeby nie zdradzać wszystkiego), a akcja tylko na tym zyskuje. Idę do łazienki. Skąd w zasadzie już nie wracam – rzecze narrator na stronie 108, a potem z zapałem prowadzi czytelnika przez mnóstwo sytuacji, refleksji bohatera, wydarzeń, scen (momentami batalistycznych!) o tematyce historycznej, religijnej, społecznej ale przede wszystkim egzystencjalnej. Książka dla miłośników dobrego warsztatu i – mino wszystko – eksperymentów formalnych. Wymaga ciągłego i pełnego natężenia czytelniczej świadomości, raczej nie nadaje się do poduszki ale w zamian daje satysfakcję obcowania z Literaturą! Powieść była debiutem Ignacego Karpowicza (2006) i od razu przyniosła mu nominację do paszportu polityki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>