Normalnie szok – uniewinniono księdza!

„Zboczony ksiądz – pedofil uniewinniony” – brzmi przewrotnie tytuł przedwczorajszego wpisu na jednym z blogów. „Bóg w końcu pokarał tego zboczeńca…” – rozpoczynał się jakiś czas temu tekst jednego z najbardziej poczytnych w naszym kraju szmatławców. Jakże dyplomatycznie brzmią przy tym archiwalne zdania na innym z portali „Ksiądz mógł mieć w swoim telefonie komórkowym zdjęcia nagich dzieci. Pech chciał, że ksiądz zgubił telefon, a znaleziony przypadkiem, odsłonił swoje tajemnice ze zdjęciami”. Sensacyjne zdjęcia golasa w towarzystwie dorosłego mężczyzny okazały się fotkami 9-letniego siostrzeńca podejrzanego sfotografowanego wraz z ojcem, prywatnie szwagrem podejrzanego, wykonanymi przez jego matkę, prywatnie siostrę podejrzanego. Telefon wraz ze zdjęciami został księdzu podarowany przez siostrę ok 5 lat temu. I po sprawie. Czy na pewno…?

Wrażliwość na punkcie pedofilii wśród duchownych wydaje się uzasadniona. Słyszy się bowiem stosunkowo często o bardzo chorych ludziach, który czynią niewyobrażalną dla siebie krzywdę dzieciom, doprowadzając je do różnych czynności seksualnych. Fakt, że statystycznie pedofilów wśród duchownych wcale nie jest ich więcej niż wśród świeckich – nie jest dla duchownych żadną okoliczności łagodzącą. Wszyscy oni powinni siedzieć, a w miarę możliwości – powinni zostać poddani leczeniu. To poza dyskusją.

W dzisiejszym temacie nie chodzi jednak o pedofilię, a o informacje medialne na temat tego zjawiska. Gdyby porządnie pogooglować, można by znaleźć masę artykułów na temat tamtego zdarzenia sprzed paru miesięcy. Skala medialnych publikacji na ten temat była wówczas ogromna – przez media przetoczyła się fala oburzenia, zgorszenie było ogromne ale i ulga jakaś, bo przecież kolejny zboczeniec został wychwycony i długo posiedzi. A tu się okazuje, że ani to zboczeniec, ani nie posiedzi, a fali medialnego przeproszenia jakoś nie czuję – wpis na moim blogu i artykulik w regionalnym dodatku Gościa Niedzielnego – raczej nie załatwią sprawy.

Sytuacja jest przestrogą przez wydawaniem pochopnych sądów na temat innych ludzi. Szkoda, że ta lekcja nie obyła się bez ofiar, bo ksiądz aresztowany z powodu podejrzeń o pedofilię będzie miał bardzo pod górkę wśród ludzi. Wielu jest bowiem takich, którzy wbrew faktom, wiedzą swoje. To też klasyczny przykład oszczerstwa – kiedy świadomie mówi się nieprawdę o drugim człowieku z chęcią zaszkodzenia mu. W przypadku dziennikarzy był to tragiczny brak profesjonalizmu! Pogoń za sensacyjnym newsem, która rządzi pismakami-adeptami żyjącymi z wierszówki, nie jest dla nich ani dla ich naczelnych okolicznością łagodzącą. O golasie w telefonie napisali gremialnie, uczciwość nakazywałaby tak samo gremialnie napisać o sprawie po jej wyjaśnieniu. Ale uczciwość jest nudna, więc nie jestem pewny czy napiszą…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>