Nowy rok szkolny – czas na zmiany!

Niezależnie od tego czy o tym mówimy czy milczymy – nieuchronnie kończą się wakacje i lepiej przyjąć do to aprobującej wiadomości. W najbliższych dniach dyrektorzy będą dopinać siatki godzin, nauczyciele uczestniczyć w konferencjach, uczniowie w poprawkach, rodzice w zakupach. Szkolna machina rozkręca się na dobre.

Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego w szkołach dojdzie do kolejnych zmian, w tym roku nie zanosi się na żadne rewolucje (może poza darmowym podręcznikiem dla klas I) ale zmiany będą. Sam system edukacji, jako ukierunkowany na doprowadzanie do konstruktywnych zmian w umysłach dzieci i młodzieży, wymaga oswojenia się ze zmianami. Zmiany to pochodna refleksji nad doświadczeniami, organizacją nauczania, stosowanymi metodami i formami, efektywnością wykonywanych zadań. Implikacja logiczna: kto nie podejmuje refleksji ten nie wprowadza zmian. Przemyślane zmiany to szanse rozwoju, więc nie należy się przed nimi wzbraniać ani na nie narzekać. Narzekanie na zmiany powinno funkcjonować w środowisku tylko jako element rytuału takiego samego, jak narzekanie na pogodę, na polityków, na zanieczyszczenie środowiska, na ceny i co tam jeszcze. W edukacji przemyślana zmiana to dobry standard działania. Nie ma nowoczesnej edukacji bez otwarcia na zmiany.

Zmiany w oświacie dzielimy na takie, które przychodzą z zewnątrz i takie, które powstają dzięki oddolnym inicjatywom nauczycieli. O wiele większe znaczenie dla efektywności nauczania mają te drugie! Nauczyciel powinien działać w nieustannym napięciu między jednym a drugim obszarem zmian, tzn. powinien próbować wpisywać własną kreatywność w ministerialne zarządzenia, traktując je, jako szanse. Świat szkolnej biurokracji, poszufladkowany na umowne „przedmioty”, nie powinien w niczym ograniczać nauczycielskiej kreatywności. Zmieniające się przepisy to tylko konieczne formy, w których musi zmieścić się każdy, kto jest nauczycielem.

Można sobie wyobrazić szeroką przestrzeń, ograniczoną milowymi kamieniami, w której mają rozgrywać się ważne spotkania. Zarządca terenu przygląda się z boku, jak wszystko funkcjonuje, czasem wytycza nowe ścieżki, po których należy się poruszać, (stare zamyka albo zostawia), czasem też ustawia przy ścieżkach nowe znaki ale nigdy nie prowadzi nikogo za rękę – w tej przestrzeni każdy porusza się samodzielnie. W dobrym tonie jest trzymać się wytyczonych szlaków, przestrzegać znaków, nie przekraczać granic. Ale kluczowe są te ważne spotkanie, jeśli do nich dochodzi – super, jeśli nie – trzeba zmienić kierunek i filozofię poruszania się. Można też dryfować zgodnie ze treścią znaków i mieć pretensje do zarządcy, że do tych ważnych spotkań nie dochodzi ale sensowniej będzie wprowadzać czasem jakieś zmiany i obserwować, czy sytuacja się poprawia.

Początek roku szkolnego to najlepszy czas, żeby coś zmienić, odświeżyć narrację, na nowo rozłożyć akcenty, inaczej zaplanować tematy, przemyśleć formy sprawdzianów, udoskonalić zasady współpracy z uczniami, urealnić kontakty z rodzicami itd.

Szkolna machina zaczyna się rozkręcać, nowy początek to czas na dobre zmiany! Na te przychodzące z zewnątrz nie mamy bezpośredniego wpływu ale na te ważniejsze, wprowadzane z własnej inicjatywy – owszem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>