Piękno, które nie jedno imię ma.

Prawda, dobro, piękno były naczelnymi ideami w świecie Platona. Ten świat wprawdzie nigdy realnie nie zaistniał ale – pamiętam z podręcznika Władysława Tatarkiewicza, który przerabiałem w czasach studiów – został dość dobrze opisany w dziełach starogreckiego idealisty. Napięcie między szczerym dążeniem do tych idei a praktycznym kompromisami towarzyszy nam przez całe życie. Bo czasem po prostu wygodniej jest „trochę skłamać” albo nie zachować się w sposób najlepszy z możliwych. To a propos prawdy i dobra, bo piękno jest mniej podatne na kompromisy.

Miałem kiedyś przyjemność uczestniczyć w studiach podyplomowych „wiedza o kulturze”, w ramach których był też przedmiot estetyka. Zapowiadało się ciekawie ale było tak sobie. Wykład został zamordowany zabójczą dawką ujęć akademickich. Wiem, że one musiały się pojawić ale zdecydowanie coś było nie tak albo z nazwą zajęć albo z pomysłem na ich prowadzenie. Gdybym zapisał się kiedyś na zajęcia pod nazwą „malarstwo” (taki przykład) i podczas zajęć słuchał jedynie opowiadań o stylach, prądach, trendach to miałbym prawo czuć się zrobiony w konia. Gdyby zajęcia nazywały się „wiedza o malarstwie” – wtedy nie ma rady: cierp ciało, coś chciało. Mimo dość ciekawych studiów podyplomowych , przedmiot kojarzący się tam z pięknem, nie przybliżył mnie do wiedzy pewnej na temat tej szlachetnej idei. Może jeden wniosek cenny pozostał: piękno to nie tylko estetyka. Poza tym na szczęście taka wiedza nie musi być rezultatem spotkań na uczelni.

Najbardziej inspirujące w tym temacie jest samo życie. Piękno jest jego częścią na każdym kroku. Ważnym momentem w dojrzewaniu do rozumienia piękna było dla mnie określenie przynajmniej kilku czynników, które piękno definiują. Bez tej refleksji byłbym skazany tylko na ślizganie się po powierzchni ulotnych wrażeń: „ale fajnie”, „zajebiście”, „ale czad” „mega” i tym podobne recenzje ogólne mogą się czasem zdarzyć ale próbuję je na własny użytek rozszyfrowywać. Odkryłem, że piękno to coś, co przykuwa uwagę. Czytam coś, piszę, oglądam, słucham, rozmawiam i w momencie, kiedy gdzieś na zauważalnym horyzoncie pojawia się piękno – od razu zwracam na nie uwagę, skupiam na nim myśli, rozbudzam zainteresowanie. Piękno ma dużą siłę oddziaływania i przyciągania. Piękne przedmioty w domu rodzinnym, piękne widoki za oknem, piękne sylwetki bliskich (własną przemilczam), piękna muzyka – to wszystko może mieć w życiu olbrzymie znaczenie. Może określać zainteresowania, plany życiowe, podejmowane zadania. Piękno to coś więcej niż samo nazywanie wrażeń estetycznych.

Kilka razy spotkałem się też z pięknem w kościele, w czasie sprawowanej liturgii. Było to w kilku miejscach, nie chcę ich tutaj wymieniać ale to, co wspólne i zostało mi w pamięci to właśnie udział w pięknej liturgii. Piękna liturgia, podobnie jak wszystko, co piękne, przykuwa uwagę, posiada dużą siłę oddziaływania i przyciągania. Taka liturgia nie pozostawia obojętnym – wymusza zaangażowanie. W warunkach parafialnych trudno jednak o piękną liturgię, bo w takiej celebracji na wszystko trzeba by czasu i nie tylko. Liturgia, aby była piękna, wymaga przygotowania. Ponieważ jest dziełem wspólnym i nie występuje jako samoistne zjawisko, wymaga systematycznej skoordynowanej pracy i systematycznych przygotowań. Aby piękno liturgii było wiarygodne, musi istnieć wiarygodna harmonia pomiędzy wszystkimi jej współtwórcami. Liturgia jako „teatr jednego aktora” – nigdy nie będzie piękna, najwyżej sprawna, zgrabna, uporządkowana ale nie piękna.

Najłatwiej chyba wypatrywać piękna w wytworach kultury: muzyce, literaturze, filmie, fotografii, architekturze, malarstwie… Piękno, jako siła oddziaływania i przyciągania uwagi jest też ukryte w ludziach. Młodzieńcze wyobrażenia na temat piękna były u mnie silnie powiązane z Gabrielą Sabatini i dużo czasu musiało upłynąć, zanim zacząłem postrzegać ten temat szerzej.

Foto:

slider – Anne Sophie Mutter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>