Prezydent Małgorzata Mańka – Szulik: pięć argumentów „ZA”!

Wprowadzenie

Skłamałbym, gdybym napisał, że druga tura wyborów prezydenckich w Zabrzu nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem. Owszem, jest zaskoczeniem. Jednak bardziej niż samej drugiej turze, dziwię się tej całej naparzance, która rozgrywa się w związku z drugą turą. Wzmożenie niektórych piewców zmian jest tak ogromne, że oni chyba sami wierzą w to, że jeśli ktoś zagłosuje 4 listopada na panią prezydent Małgorzatę Mańkę – Szulik, to zrobi coś bardzo, bardzo złego: i miastu i sobie. Co za bzdura! Jednocześnie nikt z konkurentów, na czele z konkurentką główną, nie zadaje sobie trudu, żeby przekonać mieszkańców, dlaczego ewentualnie mieliby zagłosować inaczej niż w poprzednich wyborach! To, co czytam i co widzę po stronie konkurentów, to jedynie mocno podkolorowany, pełen naciąganych aluzji i niedomówień, wybiórczy opis rzeczywistości. Porywających, konstruktywnych pomysłów – brak.

Nie żebym narzekał na koncepcyjną miałkość konkurentki – zdecydowanie nie (wręcz przeciwnie!). Zauważam tylko, że po pierwsze, nie da się wmówić większości zabrzan, że za chwilę wykonamy zwrot przez lewą burtę i nasze miasto zacznie rozwijać się od nowa, w jakimś (jakim?) nowym kierunku, bo w to większość wyborców nie uwierzy. Po drugie, jeśli ma się aspiracje, aby być nowym prezydentem „nowego Zabrza”, to wypadałoby ogłosić coś więcej niż to, co wszyscy od dawna wiedzą: że miasto ma dług, że mieszkańcy zasadniczo palą w piecach węglem, że w niektórych rejonach centrum czasem śmierdzi, że w Zabrzu ubywa mieszkańców, że strefa ekonomiczna zapełnia się powoli i że na mosirze w zimie jest zimno. Jeśli natomiast pani konkurentka przedstawia jakiekolwiek „konkrety”, to zwykle dotyczą one działań już realizowanych.

Mało z krzesła nie spadłem, kiedy usłyszałem, że w ramach walki z niską emisją konkurentka podejmie się termomodernizacji obiektów użyteczności publicznej. A czy to się przypadkiem nie dzieje tak gdzieś od roku 2007? Dość osobliwie brzmi też zapowiedź przeciwdziałania wiadomym zapachom w centrum miasta. Publicznie wiadomo, że trwa proces inwestycyjny, który prowadzi do hermetyzacji kłopotliwej sortowni opadów. Narracja o zmniejszaniu się populacji mieszkańców Zabrza jest zbudowana w ten sposób, jakby był to problem wyłącznie naszego miasta, a winna wszystkiemu była pani prezydent. Słabe to. Jako nietaktowne (najdelikatniej rzecz ujmując) mogę określić rozważania konkurentki na temat polityki senioralnej: siedząc samotnie na parkowej ławeczce, pani Agnieszka snuje rozważania o tym, że miasto nic nie robi dla seniorów i dopiero ona wsłucha się w ich głos i zrobi coś, a mianowicie powoła Radę Seniorów. Jeśli pani Rupniewska myśli, że zabrzańscy seniorzy są przez samorząd zaniedbani i pilnie potrzebują Rady Seniorów, żeby tą drogą wypowiedzieć, co ich boli, to tutaj jej rozjazd z rzeczywistością jest ekstremalny. Przykładów takich „konkretnych pomysłów” jest w filmowych wypowiedziach pani Rupniewskiej sporo.

Zdecydowanie odrzucam jej kandydaturę w wyborach na prezydenta Zabrza! Pani konkurentka absolutnie nie wzbudza mojego zaufania. Jest znana z tego, że bez powodzenia startowała dotychczas w wyborach samorządowych. Tym razem zdobyła mandat radnej, ale tak naprawdę swoją działalność na rzecz zabrzan chce rozpocząć od bycia prezydentem Zabrza. Ambicje: master level!

Prezydenta na kolejne lata wybierzemy tym razem w drugiej turze wyborów. Dobrze się składa, że pani prezydent ma już za sobą doświadczenie drugiej tury. W 2002 r., o jej poparcie, jako zdobywczyni trzeciego miejsca w wyborczym rankingu, zabiegali i Roman Urbańczyk i Jerzy Gołubowicz. Ma też osobiste doświadczenie drugiej tury w roku 2006, w której pokonała bliżej nieznanego, ale skutecznie wypromowanego wtedy partyjnego kandydata. Jestem przekonany, że Małgorzata Mańka – Szulik w tegorocznej drugiej turze powtórzy wynik z wyborczej potyczki z Rafałem Markiem. Obecna konkurentka, przekonując wyborców do siebie, pokazuje Zabrze, jako kumulację wszystkich możliwych problemów, błędów, uchybień, zaniechań. Ten obraz zwyczajnie nie odpowiada rzeczywistości. Poza tym pani Rupniewska nie przedstawia żadnych inspirujących pomysłów na zmiany poza suchą zapowiedzią zmian (pomijam jeden rzeczywisty konkret w postaci demontażu takich jednych drzwi w urzędzie). Mnie tym nie przekonuje.

Rozumiem jednak, że sympatycy Agnieszki Rupniewskiej, to mieszkańcy naszego miasta, tak samo jak są nimi sympatycy pani prezydent Małgorzaty Mańki – Szulik. Zdaję sobie sprawę, że mieszkańcami tego samego miasta będziemy także po wyborach. Mamy więc pełne prawo się różnić, ale najlepiej merytorycznie – poprzez zestawienie faktów i argumentów w uczciwej dyskusji, a nie agresywnie, czy poprzez populistyczny przekaz wyborczych filmików, przez prymitywną wymowę infantylnych grafik czy aktywność trolli na fejkowych profilach. Ponieważ tego mi brakuje – zwięzłego zebrania merytorycznych argumentów „ZA” panią prezydent, proponuję uzupełnienie tej luki. Przedstawię pięć rzeczowych argumentów za kontynuacją kierunków rozwoju naszego miasta, które realizuje Małgorzata Mańka – Szulik. Proszę się nie spodziewać odkrycia Ameryki – z pewnością nie będą to argumenty zaskakujące dla tych, którzy z otwartym umysłem patrzą, jak w ostatnich latach zmienia się nasze miasto. Może jednak te punkty pozwolą skupić rozproszone treści albo przemówią one jakoś do tych, którzy stoją z boku i nie są jeszcze zdecydowani. W głównym zarysie te argumenty są już opracowane, jednak aby nie zamęczyć ewentualnych czytelników objętością tekstu, będę je publikował w kolejnych dniach w pięciu kolejnych odcinkach. Pierwszy – w niedzielę wieczorem. Szanowni mieszkańcy Zabrza, mamy świetną prezydent i nie ma żadnych powodów, aby nasza wspólnota samorządowa miała decydować się na jakieś fundamentalne zmiany!

Argument 1 – Dorobek

Argument 2 – Sojusznicy

Argument 3 – Wizja rozwoju miasta

Argument 4 – Bezpartyjność

Argument 5 – Lubi nasze miasto!

Komentarze

  1. Październik 27, 2018

    eM Odpowiedz

    Piotrze,
    czekamy więc na te argumenty. Wreszcie pojawił się jakiś przejaw rzetelności i odrobina konkretów. Mam nadzieję, że w niedziele wieczorem się nie zawiodę.

  2. Październik 28, 2018

    Elżbieta Kalus Odpowiedz

    Mam nadzieję, że Pani Prezydent Szulik (JEŚLI ZOSTANIE WYBRANA, A PEWNIE TAK!) zajmie się wreszcie grupą „dużych Dzieci” z niepełnosprawnością sprzężoną, głęboko upośledzonymi. Od conajmniej od 5 lat rodzice takich osób walczą o środowiskowy dom pomocy z dziennym pobytem, o hostel, a docelowo o dom pomocy społećznej. „Zmuszono” nas do założenia stowarzyszenia, ale od tej pory jest tylko gorzej. Ciekawe czy wśród tych 5 argumentów znajdzie się ten!!!! Ja nie doczekałam się, więc mnie to już nie dotyczy, ale nie jest mi obojętny los innych rodziców, których „duże dzieci” zamknięte są w czterech ścianach. PANI RZECZNIK OD OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH NIE ZROBIŁA NIC DLA TEJ GRUPY!!!!PRZEZ KILIKA LAT OBIECYWANO NAM WIELE ALE NIE MA NIC!!!!ZAPRASZAMY NA PROTEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Październik 29, 2018

      Kazimierz Odpowiedz

      Nie sądzę że zostanie wybrana.
      Uzyskała 16 wynik pod względem ilości głosów na miejsce do Rady Miasta.

      Jeszcze nigdy, w żadnej gminie, kandydat z tak niską pozycją poparcia
      nie wygrał II tury w wyborach na Burmistrza czy Prezydenta.

  3. Październik 29, 2018

    Kazimierz Odpowiedz

    Panie Piotrze, nigdy wcześniej nie publikował Pan żadnych treści na FI.
    Obawiam się, że pańskie zaangażowanie i aktywność ( 2 wpisy dotyczące MM-SZ )
    wynikają z przyjętego zlecenia od Komitetu Wyborczego tej kandydatki.

    Odnosi się Pan do „brudnej” kampanii? Przecież rozpoczęła ją sama MM-SZ! Polecam sprawdzić.

    Wierzę, że kto mieczem wojuje od miecza …

    • Listopad 3, 2018

      Piotr Kunce Odpowiedz

      Panie Kazimierzu, proszę wybaczyć, że odpisuję tak późno, w dodatku dzisiaj, kiedy obowiązuje już cisza. Chcę wyjaśnić, że nie przyjąłem żadnego zlecenia od Komitetu MMS, wszystkie teksty na tym blogu, powstały z mojej własnej inwencji.

      Postanowiłem zabrać głos przed II turą, bo brakowało mi spokojnej refleksji merytorycznej. Było sporo nerwowych komentarzy, przejaskrawień, było trochę neutralnych symetrystów, z których opinii nie wynikało jasno, za kim się opowiadają, było też wielu takich, którzy głosili że nie ma na kogo głosować. Postanowiłem wypełnić pewną lukę w dyskusji.

      I nie jest prawdą, że wcześniej takich tematów nie podejmowałem – w okolicach poprzedniej kampanii też pisałem o wyborach, tamte teksty są cały czas dostępne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>