Rudolph von Carnall

Czy można napisać książkę o porcelanowym serwisie herbacianym? No pewnie, zwłaszcza jeśli jest to jakiś szczególny serwis. Właśnie mam przed sobą ponad 650-stronicową książkę o takiej właśnie tematyce. Prof. Rainer Slotta, obecnie emerytowany dyrektor Niemieckiego Muzeum Górnictwa w Bochum, napisał ją w roku 1985. Dwa lata wcześniej, zbiory jego muzeum wzbogaciły się dzięki hojnej darowiźnie dwóch pań: Juliane Becker i Charlotte Schneidler. Darowizną był kilkunastoelementowy porcelanowy serwis herbaciany ozdobnie pomalowany. Treścią malunków były urządzenia i budowle górnicze z terenu Górnego Śląska, szkoła górnicza, urząd górniczy, były też sceny podziemne ukazujące z bliska warunki pracy XIX-wiecznych górników. Na jednej z filiżanek widniał dom szefa urzędu górniczego – był nim Rudolph von Carnall. Ten malunek oraz wstępne badania nad określeniem własności serwisu jednoznacznie wskazały, że właśnie Rudolph von Carnall był pierwszym jego właścicielem i że serwis wykonany został dla niego. „Tarnowitz 1844” – to kluczowe dla badań określenie czasu miejsca, które widnieje na czajniku. Z zachowanych emblematów można odczytać, że serwis wykonano w Czeskiej Fabryce Porcelany w Carlsbad (dziś: Karlovy Vary).

Rainer Slotta szybko docenił wartość darowanego serwisu, nie tylko wartość artystyczną ale przede wszystkim dla historii regionu Górnego Śląska, historii przemysłu oraz dokonań samego von Carnalla. Szybko zdecydował o potrzebie gruntownego zbadania serwisu i wydania krytycznej naukowej publikacji na ten temat. Praca jest po niemiecku, więc trochę potrwa, zanim się przegryzę przez jakiś rozdział, na pewno będę wołał o pomoc… Zaimponował mi Rainer Slotta swoją determinacją i pasją. Kilkuletnie badania nad serwisem polegały m.in. na tym, że naukowiec prowadził intensywne poszukiwania podobnych grafik, obrazów, może i fotografii, które przedstawiałyby namalowane na filiżankach obiekty. W książce znajduje się kilka zestawień malunków z serwisu i grafik z epoki pokazujących te same obiekty w zbliżonych ujęciach. Dzięki tej benedyktyńskiej pracy Slotta udowodnił, że malunki na filiżankach nie są fikcyjnymi czy idealizowanymi impresjami a rzetelnym odzwierciedleniem stanu faktycznego z połowy XIX wieku. Mamy więc serwis w każdym tego słowa znaczeniu – historyczny.

We wrześniu miałem przyjemność spotkać się z Rainerem Slottą. Rozmawialiśmy m.in. o pracach nad Sztolnią Królowa Luiza i nad uruchomieniem części naziemnej Kopalni Królowa Luiza, której częścią jest Szyb Carnall. Slotta zapytał mnie, co wiem o Carnallu i powiedziałem tylko to, co kiedyś usłyszałem do mądrych kolegów plus to, co pamiętałem z Wikipedii. Wtedy on opowiedział o swojej książce, obiecał mi ją wysłać i słowa dotrzymał. W publikacji znajduje się obszerny rozdział o życiu Rudopha von Carnalla, myślę że będzie trzeba doprowadzić do jego przetłumaczenia i wydania po polsku – za zgodą autora. O ile nazwy „Szyb Kolejowy” czy „Szyb Guido” są dla zwiedzających zabrzańskie podziemia bardziej czytelne, o tyle „Szyb Carnall” pozostaje na ogół zagadką. Mam nadzieję, że nie będzie nią na zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>