Szkoły, które nauczają z myślą o przyszłości…?

Benedyktyńską robotę wykonują „Perspektywy” zestawiając wg przyjętych kryteriów szkoły ponadgimnazjalne w całej Polsce. Publikowane przez nich rankingi stanowią medialnie nośny sygnał zwrotny dla samych szkół, a jednocześnie inspirująco działają na wyobrażenia osób z zewnątrz. Niezależnie od merytorycznej adekwatności tego typu zestawień oczywistym jest, że zajęcie w nich któregokolwiek miejsca, to powód do satysfakcji. Zarówno rankingi szkół, jak i wszelkie rankingi, porządkują jednak różne obszary otaczającego nas świata w sposób mocno upraszczający. Nie wiesz, które liceum w twoim mieście, województwie lub w Polsce jest najlepsze? Zajrzyj do rankingu Perspektyw! Ech, gdyby to było takie proste…

Ranking Perspektyw jest opracowaniem poważnym. Wg zamieszczonych na stronie organizatora informacji metodologicznych (napisanych językiem mądrym) – w tworzeniu rankingu liceów uwzględnia się – poza wynikami matur – wyniki uzyskiwane przez uczniów w 44 ogólnopolskich olimpiadach, które zwalniają z egzaminu maturalnego, egzaminu zawodowego lub są finansowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, oraz w 13 Międzynarodowych Olimpiadach Przedmiotowych, w których nasz kraj był w danym roku reprezentowany przez uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Brzmi to rzetelnie. Z tak sporządzonego rankingu dowiadujemy się jednak bardzo niewiele. Przede wszystkim poznajemy z nazwy szkoły członkowskie należące do umownego, ekskluzywnego „klubu najlepszych”. Najlepszych pod względem wyników matur, konkursów, olimpiad, najlepszych w Warszawie, najlepszych w województwach, powiatach i miastach. Nasze intuicyjne przeświadczenia, a czasem przesądy, zyskują w tym rankingu potwierdzenie (albo nie).

Walorem Rankingu Perspektyw jest próba wkomponowania w ocenę szkół sukcesów osiąganych przez uczniów na olimpiadach. Ta cenna i celna inicjatywa jest zupełnie pomijana w innych metodologiach. W niektórych szkołach udział w olimpiadach przedmiotowych jest dobrym zwyczajem, często popartym sukcesami. Są też jednak szkoły, w których zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli inicjatywa przygotowania się i udziału w olimpiadzie jest traktowana jako uciążliwy dodatek. Tymczasem poważne konkursy zewnętrzne, zwłaszcza profesjonalnie przygotowane olimpiady przedmiotowe, są kapitalnym sprawdzianem umiejętności zadaniowego podejścia do obowiązków: samodzielności, kreatywności, koncentracji na celach, umiejętności organizowania pracy itp. Te kompetencje bardzo przydają się licealistom w karierze zawodowej (nauczycielom też). Jeśli Ranking Perspektyw przyczynia się do promowania otwartego podejścia do olimpiad – tylko się cieszyć.

Kluczowym mankamentem rankingu jest natomiast jego staroświecka, zawężona perspektywa oceny. Ranking komunikuje, jakoby oceniał szkoły, a tak naprawdę ocenia jakość „produktów”, jakie szkoły wypuszczają w świat. Finalnym „produktem” jest absolwent z lepiej lub słabej zdaną maturą. Proporcjonalna kategoryzacja szkół wg wyników matur (łączna waga tego kryterium: 70% – zob. obrazek wyżej) nic nam nie mówi o tym, w jaki sposób szkoły na te wyniki pracują! Jeśli potrafią uczniów rozwijać, ze słabych czynić średnich, z przeciętnych – bardzo dobrych, a i najlepszym tworzą warunki do indywidualnego rozwoju – te szkoły nauczają. To są dobre szkoły niezależnie od miejsca w rankingu, które akurat w takim przypadku (głównie w takim) adekwatnie opisuje jej wkład w osiągany przez uczniów wynik. Wynik uczniowskich matur można wówczas w przybliżeniu utożsamić z oceną jakości pracy szkoły (dobre wyniki – dobra szkoła i odwrotnie). Ale taka ocena pracy szkoły ani taki model jej działania nigdy nie są dane raz na zawsze. To musi być permanentna i przemyślana praca! Szkoła tzw. „dobra” musi czujnie obserwować, czy nadal jest organizacją efektywnie nauczającą, czy może już tylko instytucją z piękną przeszłością, o której dziś dobrze się mówi.

Jeśli tak jest, jeśli liceum jest miejscem, które przyciąga uczniów „dobrych” siłą swojej pięknej tradycji i jednocześnie tą samą siłą odstrasza „słabszych”, wówczas na pozycję takiej szkoły w rankingu trzeba spojrzeć szerzej. Absorbując uczniów z większym potencjałem szkoła staje się organizacją o określonej specjalizacji, która polega na pracy dydaktyczno – wychowawczej z uczniami o większym potencjale. Trzeba mieć precyzyjne pomysły na to, jak stwarzać uczniom bardzo dobrym możliwości dalszego, często indywidualnego rozwoju w systemie szkolnym. A to proste nie jest. Blefując efektem pięknych tradycji i wybitnych absolwentów można zamaskować wiele niedociągnięć. Tym bardziej, że w praktyce, nawet jeśli szkoła pomysłu na uczniów zdolnych nie ma, oni mogą długo tego nie zauważać. Jednostki kreatywne i tak znajdują sobie okazje do osiągania sukcesów – np. angażują się w konkursy, olimpiady, do których potrafią w miarę samodzielnie się przygotować. Większy lub mniejszy wkład szkoły w tego typu sukcesy uczniów zawsze oczywiście istnieje. To wszystko rozgrywa się w szkole, w gronie pedagogicznym zawsze znajdą się magnetyczne osobowości. Jednak stwierdzenie i zmierzenie faktycznego wpływu „dobrej” szkoły na dobrych uczniów i ich wyniki przekracza możliwości rankingu. Ale tak w ogóle – jest możliwe!

Można dziś sprawdzić, co dana szkoła w ciągu 3 lat uczyniła z uczniami, którzy rozpoczęli w niej naukę, jako – przyjmijmy – bardzo dobrzy. Chodzi o metodologię edukacyjnej wartości dodanej (EWD), która pozwala zmierzyć dla każdej szkoły (na razie chodzi tylko licea i gimnazja) zmianę, jaka dokonała się w potencjale edukacyjnym uczniów w pełnym cyklu nauki w danej szkole. Jeśli przyjmiemy do hipotetycznego LO1 grupę absolwentów gimnazjów o wysokim, w miarę jednorodnym potencjale (obliczonym m.in. na podstawie wyników egzaminów gimnazjalnych) to system EWD po trzech latach liceum i po wprowadzeniu do kalkulatora wyników matur, opisze nam i zilustruje na wykresie zmiany, jakie dokonały się w okresie nauki w LO1. System wyróżnia 4 podstawowe klasyfikacje szkół, ze względu na skuteczność oddziaływania procesów dydaktyczno – wychowawczych.

  • Szkoły, w których dominujący liczebnie uczniowie dobrzy i bardzo dobrzy rozwinęli się, stali się jeszcze lepsi;
  • Szkoły, w których dominujący liczebnie uczniowie dobrzy i bardzo dobrzy nie rozwinęli się zbytnio lub nawet obniżyli swój poziom;
  • Szkoły, w których dominujący liczebnie uczniowie przeciętni i słabi zrobili widoczne postępy i ukończyli szkołę z proporcjonalnie lepszymi wynikami, niż mieli na początku;
  • Szkoły, w których dominujący liczbowo uczniowie przeciętni i słabsi nie uczynili wyraźnych postępów lub stali się jeszcze słabsi.

System jest wdrożony i działa: www.ewd.edu.pl – można sobie podejrzeć dowolne liceum (albo gimnazjum) z dowolnego województwa, powiatu i zestawić jego wynik EWD z miejscem szkoły w Rankingu Perspektyw. Potrwa to nieco dłużej niż rzut oka na ranking ale pozwoli spojrzeć na pracę szkół szerzej i chyba prawdziwiej. EWD jest dla Rankingu Perspektyw swoistym „sprawdzam”. Choć uczciwie należy dodać, że jeśli jakaś szkoła bywa w poważnym rankingu regularnie i wysoko – można sobie darować EWD – to jest dobra szkoła.

Znanym mi rankingom i metodologiom brakuje jednak jeszcze jednego wskaźnika – takiego, który ukazywałby efektywność szkoły w przygotowaniu absolwentów do ubiegania się o zatrudnienie. Wskaźnik liczby absolwentów danego liceum prowadzących własną działalność gospodarczą albo wskaźnik liczby zatrudnionych po 10 latach od ukończenia szkoły albo wskaźnik bezrobotnych – to byłyby wskaźniki, które miałyby wszystkie wskaźniki pod sobą! To dobrze, że jest różnorodność i uczniowie jedne szkoły wybierają chętniej niż inne. Miło, że w jakichś szkołach uczniowie zdają maturę lepiej niż w innych i biorą udział w olimpiadach ale ostatecznie to zaledwie cele cząstkowe. Mówiąc precyzyjnie – dobre wyniki nauczania to środki do celu głównego, jakim jest taki rozwój wiedzy i umiejętności, który pozwoli w przyszłości uzyskać zatrudnienie. Szkoda, że nie publikuje się rankingów efektywności szkół nauczających z myślą o przyszłości zawodowej uczniów…

Dla dociekliwych:
Ogólnopolski ranking maturalny LO
http://www.perspektywy.pl/ranking/2015/LO/pdf/PERSPEKTYWY_2015_Ranking_maturalny_liceow.pdf

Wojewódzki ranking LO
http://www.perspektywy.pl/portal/index.php?option=com_content&view=article&id=1954&catid=156&Itemid=319&strona=1

Wojewódzki ranking Techników
http://www.perspektywy.pl/portal/index.php?option=com_content&view=article&id=1984&catid=156&Itemid=322

Komentarze

  1. […] je tylko cyferka na mecie”. Jest w tym trochę prawdy, pisałem o tym szerzej w tekście „Szkoły, które nauczają z myślą o przyszłości”. Autor formułuje też konstruktywne konkluzje ale poza zachętą do propagowania wskaźnika […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>