Uratujemy szkoły, odrodzimy licea, zapobiegniemy zwolnieniom nauczycieli…

Wysłuchałem dziś „rozmowy o edukacji”, którą w programie „Tak jest” odbyły ze sobą wczoraj Krystyna Szumilas (PO, była minister edukacji) i Marzena Machałek (PiS, była dolnośląska wicekurator oświaty). Nawet nie zauważyłem, kiedy notowanie co ciekawszych kwiatków przeszło mi w notowanie całości rozmowy. Nie z powodu siły przytaczanych argumentów, bynajmniej. Zauważyłem mianowicie, że ta rozmowa niewiele wyjaśnia, niewiele wnosi, a mimo to – trwa. To jest – pomyślałem – na swój sposób fascynujące! Mamy ostatnie tygodnie przed wdrożeniem bardzo poważnych zmian w oświacie, a przedstawicielka władzy w mediach, zamiast tłumaczenia tych zmian, które – powiedzmy oględnie – powszechnej akceptacji nie znajdują, zamiast ważenia argumentów, wyjaśniania mniej znanych aspektów – urządza arogancką, regularną naparzankę. W tej rozmowie było wszystko, co potrzebne w telewizyjnych talk-show`s: emocjonalne zarzuty, powierzchowne diagnozy, podkopy, podjazdy, niespodziewane zawieszenia, zmiany wątków… Była też istotna różnica między rozmówczyniami: Krystyna Szumilas, tak jak było to w formule programu możliwe, używała siły argumentów, Marzena Machałek natomiast używała argumentu siły większości (sejmowej), nie dbając o rzetelność prezentowanych poglądów, o ich związek z rzeczywistością, ani nawet o podstawową intelektualną uczciwość. Obydwie panie znają się na edukacji, ale tylko jedna z nich w tej rozmowie jest intelektualnie uczciwa. Oto ta rozmowa (jej obszerne fragmenty).

PIS: Atak na reformę opracowaną przez panią Zalewską jest niesprawiedliwy, nieuprawniony, często oparty na fałszywych przesłankach. PO rozmontowała licea ogólnokształcące, podstępnie wprowadziła podstawę programową, gdzie sześciolatki już były w szkole, a jednak do szkoły nie zostały wprowadzone. Dlaczego wyrzucono do kosza miliony podpisów rodziców, którzy chcieli referendum w sprawie sześciolatków?

PO: PIS rozmontowuje system edukacji…

PIS: Naprawiamy!

PO: Co do historii: dzielicie Polaków na dobrych i złych, dzielicie postacie historyczne na dobre i złe.

PIS: To wy podzieliście Polaków na tych, którzy mają prawa wyborcze i na moherowe berety, to wy podzieliliście na gorszych i lepszych. Na tych lepiej wykształconych z dużych miast i na tych gorszych z prowincji.

PIS: Co zrobiliście, aby rozbudować w gimnazjach pracownie przedmiotowe? Tylko 25% gimnazjów posiada przygotowane pracownie przedmiotowe. Co zrobiliście przez 8 lat? Martwicie się, że nie będą wykorzystane w gimnazjach pracownie przedmiotowe – nie będą, bo ich nie ma, trzeba będzie je dopiero zbudować!

PO: Kłamstwa, kłamstwa, i jeszcze raz kłamstwa.

PIS: Co zrobiliście, aby przygotować system do niżu demograficznego? Gdyby nie 4 mld szarej strefy tzw. korepetycji czy dodatkowych lekcji, nie mielibyśmy dobrych wyników nauczania. Dobro nauczycieli też jest ważne, nie można zamykać oczu na niż demograficzny i udawać, że tego niżu nie będzie. Doprowadziliście do tego, że w tej chwili, gdyby nie strukturalna reforma edukacji, dochodziłoby do niekontrolowanych zwolnień nauczycieli.

PO: W sobotę wyszło na ulice Warszawy 35.000 nauczycieli…

PIS: Bo ich oszukujecie!

PO: My ich oszukujemy?

PIS: Mówicie im nieprawdę.

PO: My mówimy im nieprawdę? Wyszli dlatego, że pani minister z nimi nie rozmawia.

PIS: Pani minister z każdym osobno rozmawia.

PO: Oni wyszli dlatego, że protestują przeciwko reformie, przeciwko krzywdzeniu dzieci. Na 13,5 tyś szkół podstawowych 8,5 tyś to są małe szkoły, do 150 uczniów, które nie są w zespołach z gimnazjum. Tam nie ma pracowni fizycznych, chemicznych, te dzieci zostaną w tych szkołach dłużej i będą robiły doświadczenia na placykach zabaw? Jak można skazywać dzieci na to, aby zostawały w szkołach nieprzygotowanych i nie miały szans na pójście do liceów, ponieważ nie zdadzą dobrze egzaminu po 8 klasie?

PIS: Przede wszystkim po pierwsze uratujemy szkoły wiejskie, bo to nie będą szkoły 6-klasowe, tylko 8-klasowe, dzięki temu (urwany wątek, dygresja o braku pracowni w gimnazjach), więc uratujemy szkoły podstawowe. Po drugie odrodzimy licea ogólnokształcące, bo to jest największe zło, jakie zrobiliście podstawą programową – właściwie gimnazjum się kończy w pierwszej klasie liceum.

PO: Przygotowanie do międzynarodowej matury trwa półtora roku, dwa. Cała Europa, cały świat idzie w kierunku wydłużenia kształcenia ogólnego. Wy je chcecie skrócić z 9 do 8 lat. Po 8 klasie szkoły podstawowej uczeń nie ma obowiązku kontynuowania nauki – to jest skrócenie okresu kształcenia.

PIS: Uporządkujmy fakty i nie mówmy nieprawdy. Po pierwsze kształcenie ogólne wydłużamy, bo 6-latki uczą się pisać i czytać – nie w szkole.

Redaktor do PIS: Pani poseł, jedno jest pewne – badania PISA pokazują, że polscy uczniowie, od kiedy powstały gimnazja, bardzo dobrze wypadają na tle uczniów z innych krajów.

PIS: Panie Redaktorze, badania PISA pokazują, że polscy rodzice bardzo dużo wykładają na edukację swoich dzieci. Jeśli mamy kilkumiliardową szarą strefę, to dlaczego rodzice tyle wykładają na dzieci, dlaczego dzieci nie mogą uczyć się w szkole?

Redaktor: Ale system korepetycji istnieje od XVII wieku.

PIS: No przepraszam, ale dzisiaj jest prawie miliardowa… dlaczego rodzice nie mogą mieć… (urwany wątek – zmiana tematu: transmisja relacji ze spotkania minister edukacji z nauczycielami roku)

Po relacji

PIS: Jeszcze raz powtarzam: ta reforma, oprócz tego, że przyniesie dobre owoce jeśli chodzi o wykształcenie dzieci, przede wszystkim pozwoli zapanować nad strukturą i siecią szkół samorządom. To jest tak, jak na przykładzie Częstochowy: prezydent Częstochowy wysyłał listy, że będzie musiał zwolnić kilkuset nauczycieli z powodu tej reformy, okazało się, że nie zwolnić, a zatrudnić kilkudziesięciu. I to chciałam nauczycielom powiedzieć.

PO: To są słowa…

PIS: Nie, proszę nie straszyć nauczycieli, to są słowa oparte na wyliczeniach.

…..

PO: Pani minister proponuje, żeby od 1 września w tych nowych szkołach dzieci uczyły się bez programów, bez podręczników, bez przygotowanych klas,

PIS: Ale proszę tak nie mówić, to jest nieprawda

PO: Dziś nie mamy podstaw programowych. Dziś dowiedzieliśmy się, że nie będzie pokazanej całej podstawy programowej.

PIS: Nie, tego nie dowiedzieliśmy się.

PO: Dzisiaj nauczyciele roku to powiedzieli.

PIS: No tak, ale yyy…

PO: Proszę mi powiedzieć, jak będzie zbudowana podstawa programowa, dla uczniów 7 klasy, którzy mają się uczyć fizyki, chemii, kiedy w całym cyklu kształcenia fizyka i chemia dla następnych roczników będzie się rozpoczynała od 5 klasy…? To jest naprawdę skandal, żeby w trakcie nauki zmieniać całkowicie podstawę programowa.

PIS: Pani poseł, skandalem jest to, że zniszczyliście przez 8 lat polską edukację. Pani była ministrem, wprowadzaliście zmiany kompletnie nieakceptowalne ani przez rodziców, ani przez nauczycieli.

PO: Zmiany, które wprowadziły polskich uczniów do czołówki, do Europy, które się bronią.

PIS: Pani dokonania nawet nie zostały docenione przez pani partię, bo nie jest pani nawet w „gabinecie cieni”. Proszę o trochę szacunku dla zmian, i proszę nie przeszkadzać w naprawie polskiej edukacji, bo ona jest konieczna.

PO: Pani poseł, pani nie będzie oceniała tego, jak funkcjonuje PO. My mamy obowiązek oceniać to, co państwo chcecie zrobić w polskiej edukacji: krzywdzicie polskie dzieci, chcecie im przygotować gorsze warunki edukacji. Nie umiecie rozmawiać z rodzicami i nauczycielami, na siłę chcecie wprowadzać coś, co zniszczy polski system edukacji.

PIS: Oceniam, bo mam prawo oceniać pani pracę, jako ministra, ona była fatalna. Dzisiaj potrzebne są radykalne zmiany, m.in. dlatego, że pani takie błędy popełniała.

Redaktor: Musimy kończyć…

Zamiast podsumowania – proponuję subiektywne, tabelaryczne zestawienie treści wypowiedzianych w tej  rozmowie argumentów. Zdecydowanie przekonująco wypada Krystyna Szumilas, zdecydowanie nieprzekonująco – jej rozmówczyni. Tyle, że PiS ma w Sejmie większość…

Argumenty Krystyny Szumilas

(fakty wynikające z samorządowego i rządowego doświadczenia zawodowego, z poczucia edukacyjnej rzeczywistości; uczciwość intelektualna)

Argumenty Marzeny Machałek

(demagogia, nieodpowiedzialność, brak kontaktu z edukacyjną rzeczywistością, brak uczciwości intelektualnej)

  • PiS dzieli Polaków na dobrych i złych (a propos wypowiedzi Andrzeja Dudy w Zabrzu na temat nauczania historii)
  • Gimnazja pozwoliły polskim uczniom zbliżyć się do europejskiej czołówki uczniów
  • PIS kłamie w sprawie wskaźnika 25% gimnazjów posiadających pracownie przedmiotowe
  • PIS nie komunikuje się albo źle komunikuje się z nauczycielami i rodzicami, dlatego są protesty przeciwko reformie
  • Reforma nie podniesie jakości kształcenia, ponieważ większość szkół podstawowych, to szkoły małe (do 150 uczniów) i nie ma tam pracowni przedmiotowych
  • Wbrew europejskim i światowym trendom PIS poprzez reformę skraca okres kształcenia ogólnego z 9 do 8 lat
  • PIS proponuje reformę edukacji od 1.09.2017 nie mając gotowych programów, podręczników, klas
  • Istnieje niespójność i niekonsekwencja w planach wprowadzanych w czasie trwania cyklu nauczania. W odniesieniu do fizyki problem jest następujący: wchodząc od września 2017 w program nauczania tego przedmiotu od klasy 7 (będzie to dla uczniów pierwszy kontakt z fizyką), uczniowie znajdą się dokładnie w połowie cyklu nauczania fizyki, która zgodnie z ogłoszonymi ramowymi planami nauczania ma wejść już w klasie 5;
  • 8 lat rządów PO to w edukacji m.in. czas, kiedy uczniowie gimnazjów znacznie poprawili swoje miejsca w międzynarodowych rankingach edukacyjnych.

 

 

 

 

 

  • PO rozmontowała licea ogólnokształcące, PIS odrodzi te szkoły
  • PO wprowadziła podstępnie podstawę programową, która nie była właściwie realizowana (sześciolatki miały być w szkole, a były w przedszkolu)
  • PO podzieliła Polaków na lepszych i gorszych
  • PO zaniedbała rozbudowę pracowni przedmiotowych w gimnazjach (posiada je jedynie ok. 25% gimnazjów)
  • PO nie przygotowała systemu edukacji do nadejścia niżu demograficznego – gdyby nie reforma Zalewskiej dochodziłoby do niekontrolowanych zwolnień nauczycieli (prezydent Częstochowy już wie, że dzięki reformie nie będzie musiał zwolnić kilkuset nauczycieli, ale będzie musiał dotrudnić kilkudziesięciu)
  • Nie gimnazja, a duże wydatki rodziców na korepetycje przyczyniły się do podniesienia wyników polskich uczniów (w kontekście miejsca polskich uczniów w międzynarodowych rankingach)
  • PO mówi nieprawdę nauczycielom (w kontekście protestów)
  • Dzięki reformie PIS uratuje wiejskie szkoły
  • Reforma nie skraca okresu kształcenia ogólnego, bo 6-latki uczą się pisać i czytać w przedszkolu
  • Reforma pozwoli samorządom zapanować na strukturą i siecią szkół
  • Nie jest prawdą, że podstawy, programy, podręczniki nie są gotowe – powstają
  • PO przez 8 lat zniszczyła polską edukację, wprowadzała zmiany nieakceptowalne dla rodziców i nauczycieli
  • Krystyna Szumilas jest źle oceniania w PO, bo nie weszła do utworzonego niedawno „gabinetu cieni”
  • Radykalne zmiany w oświacie są dziś potrzebne m.in. dlatego, ponieważ Krystyna Szumilas, jako minister edukacji, popełniła szereg błędów, które teraz trzeba radykalnie naprawiać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>