W rytmie roku (4): Spełniające się proroctwo 2 Sm 7,1-5.8b-12.14a.16

Zacznę pozamerytoryczne – nie podoba mi się sygnatura określająca dzisiejszy fragment pierwszego czytania. Wygląda zbyt skomplikowanie i podejrzanie, jakby nie można było przeczytać całego 2Sm 7,1-17? Powyciąganie kilku zdań z całości tekstu (lub nawet części zdań) utrudnia zrozumienie i prowokuje niepotrzebne pytania: po co to zamieszanie? No nic – powyciągali.

Obydwie Księgi Samuela stanowiły podobno pierwotnie jedną całość. Podział na pierwszą i drugą wprowadzili dopiero tłumacze Starego Testamentu na język grecki (III/II w. przed Chrystusem). Biblia łacińska, opierając się na autorytecie tradycji greckiej, przejęła i utrzymała dwuczęściowy podział na pierwszą i drugą Księgę Samuela. Księgi te są niezwykle interesujące, jeśli chodzi o treść. Jestem przekonany, że serial nakręcony na podstawie ksiąg Jozuego, Sędziów, Samuela i Królewskich – pobiłby rekordy oglądalności, zwłaszcza gdyby wyreżyserował go Wojtek Smarzowski. Byłby to niestety film wyłącznie dla widzów dorosłych – nie z powodu reżysera ale treści. Księgi mają charakter historyczny, ich akcja rozgrywa się na początku pierwszego tysiąclecia przed Chrystusem. Odkrycia archeologiczne dostarczają dowodów na potwierdzenie autentyczności wielu faktów opisanych w księgach. Akcja Ksiąg Samuela rozgrywa się w czasach, kiedy Żydzi zaczynali budować i formalizować swoją państwowość w Ziemi Obiecanej (stosunkowo krótko po przybyciu tam z niewoli egipskiej). Na terenie Ziemi Obiecanej powstało Królestwo Izraela, w którym funkcjonowali prorocy, kapłani i królowie. Królestwo przeżywało swoje wzloty i upadki, zwłaszcza opisane w Księgach Samuela początki tego królestwa, były trudne. Ważną rolę odgrywali w nim wówczas prorocy.

Profetyzm reprezentował na początku tytułowy Samuel, prorok i kapłan w jednej osobie, oraz prorok dworski króla Dawida – Natan. Właśnie proroctwo Natana, teologicznie centralny punkt w Księdze Samuela, jest treścią dzisiejszego czytania. Dawid otrzymał od Boga, za pośrednictwem tegoż proroka obietnicę, która stanowi kulminacyjny punkt całej jego historii – obietnica dotyczyła dziedziczenia jego tronu. Spełniła się ona w bliskiej perspektywie w osobie jego syna Salomona, a w perspektywie dalszej – w osobie Jezusa, „Syna Dawida”. W tej proroczej obietnicy mesjańskiej odsłaniają się w sposób pełniejszy plany Boga. Mesjańska obietnica rzuca też światło na starotestamentalną historię zbawienia. Nawiązywali do niej także inni prorocy:

Izajasz 11,1: „Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści odrośl z jego korzenia” (Jesse – ojciec Dawida). Izajasz, późniejszy niż Księgi Samuela, wskazał na upadek dynastii króla Dawida, jednak nie na upadek ostateczny. Obumarły, zdawałoby się, pień wypuści odrośl, która da początek erze odnowienia. Perspektywa czasowa tej zapowiedzi jest przyszła, chodzi o przyszłość odległą, bliżej wówczas nie sprecyzowaną.

Micheasz 5,1-2: „A ty Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś spośród plemion judzkich, z ciebie wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności”. Micheasz, późniejszy od Izajasza, wskazał małe Betlejem, jako miejsce z którego będzie pochodził Mesjasz, którego władza rozciągnie się nad wszystkimi narodami.

Obydwaj prorocy, późniejsi względem Ksiąg Samuela, podkreślili dziedziczenie tronu Dawida przez nowego Króla – Mesjasza, określając jednocześnie Jego przynależność do rodu Dawida i wskazując geograficznie miejsce Jego narodzenia. Te podkreślenia dalekosiężnie uzupełniają historię Dawida opisaną z Księgach Samuela. Otwierają jednocześnie wyraźną możliwość ich pełnego odczytania w osobie Jezusa.

Zaproponowany dziś tekst Starego Testamentu, w połączeniu z innymi tekstami, zwłaszcza z ewangelijnym zwiastowaniem, tworzą ścisłą całość i dobrze wpisują się w tematykę bezpośredniego oczekiwania na Boże Narodzenie. Z zestawienia dzisiejszych tekstów wynika spełnienie się prorockich przepowiedni – faktycznie wyrosła różdżka z pnia Jessego i faktycznie miało to związek z Betlejem. Stary Testament nie daje się łatwo czytać ani rozumieć, a zrozumieć go w pełni można dopiero „z uwzględnieniem” Jezusa. Mało jest wątków biblijnych, które tak przejrzyście układają się na kartach Pisma św., jak mesjańskie zapowiedzi proroków. Nam pozostaje tylko jedno: uwierzyć, że to, co napisano, wydarzyło się później naprawdę. Za kilka dni szykuje się kolejna ku temu okazja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>