W rytmie roku: Pogrzeb (14/14)

Najbardziej spektakularne pogrzeby organizują kameduli. To surowy zakon pustelników, który funkcjonuje w Polsce w dwóch niewielkich wspólnotach. Bracia i ojcowie zakonni są zwykle długowieczni: na ich tablicach nagrobnych, które informują m.in. o wieku zmarłych, rzadko widnieją liczby poniżej 80. Na okoliczność pogrzebu mają ci zakonnicy jedną przechodnią trumnę, bez wieka. Ich groby to wnęki w ścianie krypty pod kościołem, do których ciało zmarłego wsuwane jest na desce po ceremoniach pogrzebowych, a następnie wnękę tę zamurowuje się tablicą. W razie potrzeby opróżnienia miejsca, przenosi się szczątki pochowanych kilkadziesiąt latach wcześniej zakonników do wspólnej mogiły za kościołem. Pogrzeb to u kamedułów wielkie wydarzenie: na co dzień zamknięte drzwi pustelni są otwierane nie tylko dla krewnych zmarłego ale i dla innych chętnych z zewnątrz. Otwarta w czasie pogrzebu trumna z ciałem zmarłego pustelnika – inspiruje do myślenia.

Pogrzeb to wielkie wydarzenie nie tylko we wspólnotach zakonnych. W każdej rodzinie jest to wydarzenie, które nikogo z bliskich nie pozostawia objętym. To moment pożegnania, choć – jak wierzymy – nie na zawsze, to jednak pożegnanie jest trwałe. Niektórzy decydują się na pożegnalne gesty – uścisk ręki zmarłego, pocałunek złożony na czole, moment intensywnej refleksji… Jedni życzą sobie otwartej trumny, inni wolą, aby była zamknięta. Każdy pogrzeb jest nie tylko wyrazem szacunku dla zmarłego ale też świadectwem wiary w to, że ceremonia ta nie jest definitywnym końcem wszystkiego. My, chrześcijanie wierzymy przecież w ciała zmartwychwstanie, mimo że nie wiemy jak nasze ciało po zmartwychwstaniu będzie wyglądało.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>