Władysław, książę kozielsko-bytomski

Trudno policzyć, która to już książka wydana przez Damiana Halmera. Jako autor, redaktor, współautor czy wydawca, ma on na swoim koncie pokaźny dorobek publikacji zwartych. W minionych dniach do tego wykazu dołączyła pozornie niewielka, ale merytorycznie bardzo znacząca pozycja zatytułowana „Władysław, książę kozielsko-bytomski, 1277/1283 – ok. 1352”. Rzecz jest o życiu, wyborach i motywacjach jednego ze śląskich książąt. Ułożenie tej opowieści w sposób chronologicznie ciągły łatwe z pewnością nie było. Nie ułatwił tego sam bohater, dokonujący częstych zmian politycznych sojuszy, nie ułatwił tego ubogi zasób źródeł i nie ułatwia tego wreszcie – doskonale autorowi znane – dotychczasowe piśmiennictwo, które z wybiórczych przesłanek często nazbyt pochopnie wnioskuje o rezultatach.

W tej książce i dzięki tej książce trzy sprawy zasługują na szczególne podkreślenie.

Po pierwsze, powstał kolejny oryginalny i konstruktywny element, który merytorycznie wzbogaca mozaikę naszej wiedzy o Górnym Śląsku. Takie hasła z historii ogólnej, jak „przynależność polityczna Śląska”, pozwalają się bardzo konkretne zrozumieć dzięki publikacjom tego rodzaju, jak najnowsza książka Damiana Halmera. Wielka polityka, która w podręcznikach podlega gigantycznym skrótom i uogólnieniom, tutaj ukazuje swoje arcyciekawe konkrety i kuluary. Także na poziomie bardziej szczegółowym, jest to kapitalna dawka edukacji o naszym regionie w XIII/XIV wieku. Są czytelnie pokazane powiązania genealogiczne głównego bohatera, który sam, jako mniej znany, staje się znany lepiej, są orientacyjne mapki, które sytuują omawiane dzieje w konkretnych miejscach, jest wreszcie przejrzyste tło głównych wydarzeń, w którym autor dyskretnie ujawnia swoją rozległą wiedzę o średniowiecznych dziejach regionu.

Po drugie, odnoszę wrażenie, że jest to opowieść bardzo śląska w swej wymowie. Książę Władysław nieustannie sam siebie konfrontuje z opcją czeską i opcją polską. Potrafi wykonać cały szereg kroków, gestów czy nawet formalnych decyzji, które zbliżają go raz do jednego, kiedy indziej do drugiego króla. Motywacje towarzyszą mu różne, najczęściej – jak pisze Damian Halmer – są one bardzo przyziemne. Życiorys księcia Władysława wskazuje ponadczasowe prawidła skutecznej polityki na terenach pogranicza. Tutaj nie ma miejsca na ekstrema – chcąc zachować podmiotowość, trzeba być otwartym na różnorodność. Zdaję sobie sprawę z ideologicznego wydźwięku poprzedniego zdania. Podkreślam więc, że książka Damiana, rzetelna robota profesjonalnego historyka, zdecydowanie tanich morałów nie serwuje.

Po trzecie wreszcie, cieszę się z mój rodzinny Toszek zyskał kolejny zasób wiedzy, dzięki któremu można rozszerzać wiedzę o jego dawnych dziejach. Choć są i pewnie jeszcze długo pozostaną one mniej znane szerszemu odbiorcy, to jednak pasjonaci mają powód do zadowolenia. Jednym już zawsze będzie wystarczał toszecki zamek, jako potwierdzenie i uosobienie dawnych dziejów miasta, ale inni, którzy poszukują i drążą, właśnie trafili na prawdziwą perłę. Nie jest to książka o Toszku, bo miasteczko jest tam zaledwie kilkakrotnie wspomniane. Parę interesujących kontekstów zostało jednak należycie poszerzonych. Po pierwsze, tytułowe księstwo kozielsko-bytomskie, przynajmniej przez czas jakiś obejmowało także Toszek. A po drugie, w książce pojawia się jeden z książąt toszeckich, mało u nas znany. Więc można drążyć dalej.

Książka stanowi początek cyklu Górnośląskich Zeszytów Biograficznych. Jeśli każda z publikacji będzie opracowana w podobnym standardzie merytorycznym i literackim, jak książka Damiana Halmera, można w ciemno zapisywać się na prenumeratę tej serii. W każdym razie ja zamierzam!

Zainteresowani nabyciem książki? Polecam: Wydawnictwo ILLUSTRIS Damian Halmer lub Silesia Progress.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>